Po raz kolejny okazuje się, że mimo jego zachowania i braku jakiejkolwiek poprawy nadal jesteście razem. Stopniowe rozstanie może być trudne - mąż może po raz kolejny zdobywać Pani zaufanie i umacniać Panią w przekonaniu, że chce się zmienić. Do kolejnej okazji, kiedy będzie mógł się upić. specjalisty, ponieważ obawiają się, że usłyszą od niego, że mają się z tą osobą rozstać. To porada, którą często słyszą od rodziny czy przyjaciół, a której z różnych powodów nie chcą bądź nie potrafią zrealizować. Nie jest to jednak jedyny sposób, by pomóc sobie żyjąc z osobą uzależnioną. Jak żyć z alkoholikiem? Tzn. rozstanie małżonków musi nastąpić właśnie z tego powodu. Rozwód z alkoholikiem. Wszelkiego typu nałogi są częstą przyczyną rozpadu małżeństw. Niewątpliwie uzależnienia negatywnie wpływają na relację małżeńską i w ogóle na życie rodzinne. Często z tego powodu cierpią dzieci mieszkające z rodzicem-nałogowcem. Zarówno życie z alkoholikiem, jak i rozwód, to bardzo trudne emocjonalnie przeżycia. Małżonkowie osób uzależnionych często stawiają dobro alkoholika nad swoim własnym, a ale taka postawa nie rozwiązuje problemu, tylko prowadzi do fizycznego i psychicznego wyczerpania trzeźwego partnera. Nauczą postawić granice pijącemu, skonfrontować go z tym, że, aby mógł z nami być, musi spełnić kilka podstawowych warunków (poza oczywistym - trzeźwością). To bardzo trudne, ale Zobacz temat - Czas odwrócić ten zły trend. FORUM PORTALU ALKOHOLIZM.AKCJASOS.PL. warto rozmawiać Współuzależnienie - koalkoholizm - Czas odwrócić ten zły trend. dw_dorota - Czw 02 Mar, 2017 09:38. Nabycie świadomości uzależnienia będzie bardzo trudne. Oczywiście – w tak jednym jak i drugim przypadku bardzo dużo zależy od innych członków grupy, terapeuty prowadzącego grupę, relacji w kontakcie indywidualnym. Jak pracować z alkoholikiem wysokofunkcjonującym? Nie ma na to jednej skutecznej recepty. Życie z alkoholikiem jest trudne. Żona czuje się w takim związku bezsilna, samotna i nieszczęśliwa. Często nie jest w stanie uzyskać od męża wsparcia czy zrozumienia. Czuje się zmęczona, przytłoczona i przytłoczona sytuacją domową. Małżeństwo staje się bardziej oddalone od siebie i w końcu wpada w pułapkę samotności. Najważniejszy jest pierwszy krok. Choć to niezwykle trudne, kluczowe jest dostrzeżenie problemu lub posłuchanie innych, którzy go dostrzegli. Samodzielne zrozumienie własnych schematów postępowania jest trudne. Nawet jeśli się uda, to wyjście z patologicznej sytuacji może być ponad siły osoby współuzależnionej. W przypadku halucynozy alkoholowej, w razie przyjmowania leków zgodnie z zaleceniami, u większości pacjentów udaje się uzyskać ustąpienie objawów psychotycznych. Ostra halucynoza alkoholowa, jak wspominano, ma tendencję do ustępowania po kilku dniach. Gorsze jest natomiast rokowanie osób z paranoją alkoholową oraz z psychozą MQIsUIa. Alkoholizm to choroba, która rozwija się stopniowo. Zaczyna się stosunkowo niewinnie, a prowadzić może nawet do śmierci. Obejmuje cztery fazy: fazę prealkoholową, ostrzegawczą, krytyczną i przewlekłą. Początek alkoholizmu bywa bardzo trudny do uchwycenia, ponieważ granica pomiędzy piciem towarzyskim a nałogowym bywa bardzo alkoholizmu Faza prealkoholowa (wstępna)Faza ostrzegawcza (zwiastunowa)Faza krytyczna (ostra)Faza przewlekła (chroniczna)OpinieFazy alkoholizmu Choroba alkoholowa nie ujawnia się od razu – składają się na nią cztery fazy, które charakteryzują zróżnicowane stopnie nasilenia. Każdy przypadek uzależniania od alkoholu poprzedzony jest występowanienim pewnych objawów ostrzegawczych. Jeżeli zostaną one w porę zauważone i chory wcześnie rozpocznie terapię uzależnienia, rozwój alkoholizmu może zostać zahamowany zanim dojdzie do rozwoju choroby. Musimy pamiętać, że im później alkoholizm zostanie zdiagnozowany, tym szanse na całkowite zerwanie z nałogiem są prealkoholowa (wstępna)Pierwsza faza uzależnienia może trwać nawet kilka lat i nie wzbudzać żadnych podejrzeń. Alkohol wypija się towarzysko, okazjonalnie. Jednak to, co odróżnia przyszłego alkoholika od innych osób pijących okazjonalnie, to fakt, że szybciej zaczyna on odkrywać atrakcyjność alkoholu jako środka, dzięki któremu można zredukować napięcie, zmęczenie i zapomnieć o problemach. W miarę upływu czasu picie towarzyskie stopniowo przeradza się w picie dla poprawy samopoczucia. Na tym etapie potencjalny alkoholik nie pije jeszcze w samotności, ale podświadomie szuka okazji do picia – wychodzi na imprezy i spotkania towarzyskie. Stopniowo zaczyna się zwiększać jego tolerancja na alkohol – musi pić coraz więcej, żeby osiągnąć stan ostrzegawcza (zwiastunowa)Faza druga zaczyna się na ogół od tzw. luki pamięciowej, potocznie zwanej “urwaniem filmu” – człowiek nie tracąc przytomności, nie może sobie przypomnieć swojego postępowania oraz okoliczności, które towarzyszyły wypiciu. Na tym etapie luki pamięciowe pojawiają się coraz częściej. W tej fazie można zaobserwować jeszcze kilka innych charakterystycznych zachowań:alkoholik zaczyna coraz częściej szukać okazji do picia;zaczynają pojawiać się wyrzuty sumienia;picie potajemne, picie w samotności;inicjowanie wypijania kolejek;wzrost agresywności;duża zmiana w zachowaniu po alkoholu. Faza krytyczna (ostra)Faza krytyczna rozpoczyna się w momencie, gdy alkoholik traci kontrolę nad piciem. Popada w tzw. ciąg alkoholowy – jeden kieliszek wyzwala “reakcję łańcuchową”. Okresy picia zaczynają dominować nad okresami abstynencji, a żadne plany i obietnice składane najbliższym nie powstrzymują chorego od tego, by sięgnąć po kolejny kieliszek. Picie jest kontynuowane pomimo pojawienia się wielu przykrych konsekwencji. Wydłuża się czas picia i ilość wypijanego alkoholu. Alkoholik zaczyna wynajdować usprawiedliwienia dla siebie i dla swoich najbliższych. Charakterystyczne dla tej fazy jest tzw. “klinowanie”. Pijący zaczyna gromadzić zapasy alkoholu, aby nie dopuścić do sytuacji, w której przyjmowanie alkoholu zostałoby przerwane. Zaczyna on zaniedbywać dom, rodzinę, przyjaciół, pracę. Przestaje też dbać o swój wygląd zewnętrzny. Zdarza się, że wskutek nacisku społeczeństwa, podejmuje abstynencję, jednak dość szybko wraca do picia, a ilości wypijanego alkoholu jest coraz więcej, co świadczy o stopniowym przechodzeniu do kolejnej fazy przewlekła (chroniczna)Ostatnia i jednocześnie najbardziej zaawansowana faza choroby alkoholowej. Uzależnienie fizyczne i całkowita utrata kontroli nasilają się coraz bardziej. Ciągi alkoholowe stają się coraz dłuższe. Alkoholik upija się kilka razy w ciągu dnia – w pracy, na ulicy. Wyzbywa się wszelkich wyrzutów sumienia i zahamowań. Na tym etapie osoba uzależniona pije niemal bez przerwy, a pierwszą dawkę alkoholu przyjmuje już rano. Charakterystyczne dla tego stadium są liczne zaburzenia psychiczne i fizyczne. Pojawiają się objawy zespołu abstynenckiego (bóle głowy, nudności, drżenie rąk, wymioty, zaburzenia snu, poty, lęki, biegunki, kołatanie serca). Objawy abstynencyjne zazwyczaj ustępują po wypiciu alkoholu, co wzmaga nieodpartą chęć sięgnięcia po kieliszek. Następuje znaczne obniżenie tolerancji na alkohol. Mała dawka alkoholu wystarczy, by doprowadzić do upicia. Długotrwałe picie doprowadza do całkowitej degradacji moralnej, osłabienia procesów myślenia, zaburzenia popędu płciowego. Na tym etapie alkoholik sięga już nie tylko po typowe trunki, ale również alkohole niespożywcze, np. denaturat. Na skutek częstego picia dochodzi do uszkodzenia licznych narządów i układów: marskość wątroby, nadciśnienie tętnicze, zespół móżdżkowy, kardiomiopatia. Nieleczona faza przewlekła może prowadzić do ,,Medyczne aspekty uzależnienia od alkoholu”, pod red. M. Wojnara, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Warszawa 2017.,,Na zdrowie. Jak poradzić sobie z uzależnieniem od alkoholu”, Bohdan T. Woronowicz, Media Rodzina, 2008. Uzależnienie od alkoholu jest chorobą W Polsce kliniczne kryteria rozpoznania uzależnienia od alkoholu spełnia nieco ponad 3% dorosłych, co stanowi około 850 tys. osób. Potocznie uważa się, że o uzależnieniu świadczy duża ilość i częstość spożywania alkoholu oraz negatywne konsekwencje, jakie wynikają z takiego rodzaju picia. W rzeczywistości widoczne dla otoczenia nadmierne picie charakteryzuje nie tylko osoby uzależnione, ale również pijące alkohol ryzykownie i szkodliwie, które nie mają objawów uzależnienia. Ponad 14% Polaków w wieku 18–64 lat (ponad 3,5 mln osób) pije alkohol za często, w za dużych ilościach, w nieodpowiednich sytuacjach i doświadcza z tego powodu problemów, jednak nie są to osoby uzależnione. Fot. O uzależnieniu od alkoholu świadczy występowanie w ciągu ostatniego roku picia co najmniej trzech z sześciu poniższych objawów: silne pragnienie lub poczucie przymusu picia („głód alkoholowy”), upośledzona zdolność kontrolowania zachowań związanych z piciem (trudności w unikaniu rozpoczęcia picia, trudności w zakończeniu picia do wcześniej założonej ilości, nieskuteczność wysiłków zmierzających do zmniejszenia lub kontrolowania picia), fizjologiczne objawy zespołu abstynencyjnego, pojawiające się, gdy picie alkoholu jest ograniczane lub przerywane (drżenie mięśniowe, nadciśnienie tętnicze, nudności, wymioty, biegunki, bezsenność, rozszerzenie źrenic, wysuszenie śluzówek, wzmożona potliwość, zaburzenia snu, niepokój, drażliwość, lęki, padaczka poalkoholowa, omamy wzrokowe lub słuchowe, majaczenie drżenne), albo używanie alkoholu lub pokrewnie działającej substancji (np. leków uspokajających i nasennych) w celu złagodzenia wspomnianych objawów, uwolnienia się od nich lub ich uniknięcia, zmieniona (najczęściej zwiększona) tolerancja alkoholu (ta sama dawka alkoholu nie przynosi spodziewanego efektu), konieczność spożycia większych dawek w celu wywołania oczekiwanego efektu, z powodu picia alkoholu – narastające zaniedbywanie alternatywnych źródeł przyjemności lub zainteresowań, zwiększona ilość czasu przeznaczona na zdobywanie alkoholu lub jego picie bądź na uwolnienie się od następstw jego działania, uporczywe picie alkoholu mimo oczywistych dowodów jego szkodliwych następstw (picie alkoholu, mimo że charakter i rozmiary szkód są osobie pijącej znane lub można oczekiwać, że są znane). Nie wszystkie osoby pijące alkohol szkodliwie będą w przyszłości uzależnione. O wystąpieniu objawów przesądzą predyspozycje biologiczne i czynniki środowiskowe. Niemniej jednak wystąpienie objawów uzależnienia zawsze poprzedzone jest okresem picia szkodliwego. Jest on najczęściej krótszy u kobiet i osób nadużywających alkoholu w okresie dorastania. Rozpoznanie uzależnienia od alkoholu Formalne prawo do diagnozy nozologicznej (czyli rozpoznania choroby) ma w Polsce lekarz. Ponieważ uzależnienie od alkoholu jest zaburzeniem psychicznym i zaburzeniem zachowania, rozpoznaje je najczęściej lekarz psychiatra. W diagnozowaniu biorą również czynny udział specjaliści psychoterapii uzależnień i psychologowie. Najlepiej przygotowani są do tego zadania pracownicy placówek leczenia uzależnienia od alkoholu. Placówki te są wyspecjalizowane i najbardziej skuteczne w leczeniu osób uzależnionych. Ich aktualizowany spis, łącznie z adresami i telefonami, znajduje się na stronie internetowej Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych: - „Placówki lecznictwa”. Rozpoznanie uzależnienia nie jest zadaniem łatwym, bowiem osoby diagnozujące muszą zweryfikować istnienie objawów uzależnienia na podstawie tego, co mówi pacjent o swoim piciu, a obraz problemów alkoholowych pacjenta jest często poważnie zniekształcony. Prawidłowo ustalone rozpoznanie jest podstawą przedstawienia pacjentowi oferty skutecznej pomocy. Dlaczego osoby uzależnione nie szukają pomocy Osoby uzależnione nie mają świadomości, że są chore. Wiedzą, że piją za dużo, za często, w nieodpowiednich sytuacjach, inaczej niż planują, ale równocześnie znajdują wiarygodne usprawiedliwienia dla takiego sposobu spożywania alkoholu i głęboko wierzą, że mogą samodzielnie zapanować nad swoim piciem. Uzależnieni, nawet jeśli odczuwają już negatywne konsekwencje swojego picia, nie widzą ich w pełni realistycznie. Wydaje im się, że problem jest znacznie bardziej błahy niż jest w rzeczywistości, że przyczyna ich picia leży poza nimi (winni są inni ludzie, sytuacje, zdarzenia, los), że w sprzyjających okolicznościach sytuacja ulegnie poprawie bez konieczności podejmowania jakiejkolwiek aktywności z ich strony. Boją się, że spotkanie z terapeutą, psychologiem, psychiatrą skończy się rozpoznaniem uzależnienia, a to definitywnie wymusi decyzję o rozstaniu z alkoholem. Alkohol jest dla osób uzależnionych substancją gwarantującą względnie dobre samopoczucie fizyczne i psychiczne. Wizja abstynencji budzi przede wszystkim silny niepokój, bowiem „rozkręca” myślenie o zagrożeniach, a nie o korzyściach wynikających z niepicia. Niektóre osoby nie potrafią sobie w ogóle wyobrazić życia bez alkoholu. Osoby uzależnione wielokrotnie w ciągu wielu lat picia narażały się na krytykę i odrzucenie społeczne. Boją się, że każda rozmowa na temat spożywania przez nie alkoholu (również ze specjalistą) będzie kolejnym doświadczeniem łajania, oceniania, pouczania. Słowo „alkoholik” wywołuje powszechnie negatywne skojarzenia z osobą, która w wyniku całkowicie niekontrolowanego picia straciła wszystko: zdrowie, rodzinę dom, pracę i funkcjonuje na marginesie życia społecznego. Takie doświadczenie degradacji społecznej i psychicznej dotyczy około 5% uzależnionych, zatem zdecydowana większość alkoholików to osoby, które będąc uzależnionymi, żyją w rodzinach, pracują, nie piją w miejscach publicznych i najczęściej nie wymagają systematycznych interwencji medycznych. Powszechne mity na temat tego, kim są alkoholicy, ułatwiają osobom pijącym dystansowanie się od problemu („nie jestem alkoholikiem, bo ja tak nie piję i nie żyję w taki sposób, jak oni), wzmagają opór przed dostrzeżeniem i uznaniem swojego uzależnienia. Wiele osób ma za sobą nieudane próby rozstania się z alkoholem. Większość wie, że głód alkoholu nie znika w okresie abstynencji i że trudno sobie z nim poradzić. Brakuje im często wiary, że kolejna próba może się okazać skuteczna. Odstawienie alkoholu może wyzwolić bardzo dotkliwe dolegliwości psychofizyczne, zwane zespołem abstynencyjnym lub odstawiennym. Uzależnieni niejednokrotnie boją się przerwać picie z powodu lęku przed objawami tego zespołu, zwłaszcza, gdy był on powikłany majaczeniem alkoholowym czy napadami drgawkowymi. Osoby uzależnione, jak zresztą większość ludzi, nie wiedzą, na czym polega leczenie uzależnienia. Słyszą o psychoterapii, ale nie rozumieją jej działania. W doświadczeniach osób, które po terapii wróciły do picia, szukają dowodów na nieskuteczność leczenia odwykowego. Temu samemu celowi służy odwoływanie się do metod leczenia stosowanych w odległej przeszłości (np. metod awersyjnych, szoków insulinowych), które rzeczywiście okazały się mało efektywne w leczeniu osób uzależnionych i od lat nie są już praktykowane. Założenia i organizacja systemu leczenia uzależnienia od alkoholu w Polsce Leczenie jest bezpłatne Wiedząc, jak trudno zmotywować osobę uzależnioną do leczenia, oraz mając na względzie szkody, jakie wynikają z uzależnienia dla osoby pijącej, dla jej otoczenia oraz dla całego systemu społecznego, ustawodawca zdecydował, że osoby uzależnione mogą być w Polsce objęte pomocą w zakresie leczenia tego zaburzenia nieodpłatnie, tzn. również wtedy, gdy nie są ubezpieczone. Zatem placówki leczenia uzależnienia (otrzymujące na leczenie pacjentów środki z NFZ) nie mają prawa odmówić opieki osobom uzależnionym z powodu braku ubezpieczenia. Do poradni leczenia uzależnienia pacjenci mogą się zgłaszać bez skierowania od lekarza pierwszego kontaktu z dowodem osobistym lub innym dokumentem potwierdzającym tożsamość. Skierowanie jest wymagane natomiast przy przyjęciu na oddziały całodobowe i dzienne. Po takie skierowanie można się zgłosić do poradni leczenia uzależnienia. Rodzaje placówek leczenia uzależnienia od alkoholu Osoba uzależniona może się leczyć w ambulatoryjnych (poradnie lub przychodnie), dziennych lub całodobowych placówkach leczenia uzależnień. Różnią się one rodzajem i intensywnością oddziaływań leczniczych. Odziały leczenia alkoholowych zespołów abstynencyjnych Po przerwaniu picia albo po gwałtownym zmniejszeniu ilości wypijanego alkoholu mogą wystąpić wyraźne dolegliwości psychiczne i somatyczne, które najczęściej po kilku dniach słabną i w końcu zanikają. Jeśli jednak: po odstawieniu alkoholu pojawiają się napady drgawkowe, omamy słuchowe lub wzrokowe, objawy abstynencyjne są bardzo nasilone, osoba uzależniona piła alkohol długim ciągiem, osoba uzależniona jest niedożywiona, osłabiona, odwodniona, osoba uzależniona łączyła spożywanie alkoholu z lekami czy narkotykami, osoba uzależniona cierpi na jakieś dodatkowe choroby, konieczne jest badanie przeprowadzone przez lekarza, który oceni jej stan i może ją skierować do szpitala, na oddział leczenia alkoholowych zespołów abstynencyjnych (zwanego „detoksem” lub „odtruciem”). Leczenie trwa do 10 dni, a jego celem jest jak najszybsze i najbezpieczniejsze ustąpienie objawów odstawiennych. Pobyty na „detoksach” nie mają na celu leczenia uzależnienia, nie należy zatem oczekiwać, że ich konsekwencją będzie zaprzestanie picia alkoholu lub znaczące i trwałe zmniejszenie jego spożycia. Może się jednak zdarzyć, że w czasie kuracji na oddziale detoksykacyjnym terapeuta lub lekarz przekona pacjenta o konieczności podjęcia leczenia w placówce terapeutycznej. Poradnie leczenia uzależnienia od alkoholu / poradnie leczenia uzależnień W Polsce działa blisko 500 poradni leczenia uzależnień (zwanych odwykowymi), są one więc dostępne dla większości potrzebujących pomocy. Osoba mająca problemy z piciem może się umówić telefonicznie na diagnozę i oczekiwać oferty leczenia adekwatnego do rozpoznania. Przed przyjściem do poradni uzależniony powinien się wstrzymać od picia alkoholu. W zależności od sytuacji zdrowotnej i życiowej pacjenta pracownicy poradni zaproponują mu leczenie w trybie ambulatoryjnym albo w trybie oddziału dziennego lub całodobowego. Podjęcie leczenia w poradni pozwala pacjentowi pogodzić terapię z obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi, wymaga jednak od niego aktywnego uczestnictwa kilka razy w tygodniu (2–3 razy), najczęściej w godzinach popołudniowych, w sesjach indywidualnych i spotkaniach grupowych, co najmniej przez kilka, a czasem nawet kilkanaście miesięcy. Dzienne oddziały leczenia uzależnienia od alkoholu Leczenie na oddziale dziennym umożliwia pacjentowi mieszkanie w domu, ale wymaga od niego systematycznego udziału w kilkugodzinnych zajęciach terapeutycznych przez pięć dni w tygodniu. Osoby, które nie mogą pogodzić takiej intensywności leczenia z pracą zawodową, otrzymują na czas leczenia zwolnienie lekarskie. Terapia trwa 6–8 tygodni, po jego zakończeniu pacjenci są motywowani do kontynuowania jej w poradniach znajdujących się najbliżej miejsca ich zamieszkania. Rozważając podjęcie leczenia na oddziale dziennym, należy wziąć pod uwagę realną możliwość codziennego dojazdu na terapię. Całodobowe oddziały terapii uzależnienia od alkoholu / leczenia uzależnień Na całodobowych oddziałach terapii uzależnienia od alkoholu pacjenci przebywają 6–8 tygodni, uczestnicząc w programie terapeutycznym. Osoby pracujące otrzymują na czas leczenia zwolnienie lekarskie. Oddziały są najlepszym miejscem terapii dla osób, które nie potrafią utrzymać dłuższej abstynencji, mających dodatkowe powikłania zdrowotne, niepełnosprawnych, mających trudności z systematycznym dojazdem do poradni lub oddziałów dziennych. Warunkiem skutecznego poradzenia sobie z uzależnieniem jest kontynuacja leczenia uzależnienia w poradni odwykowej po opuszczeniu oddziału. Cele i metody leczenia uzależnienia od alkoholu Cele leczenia Celem zdecydowanej większości programów terapeutycznych dla osób uzależnionych jest nauczenie pacjenta życia w abstynencji. Ponieważ uzależnienie jest przewlekłą chorobą mózgu, należy uznać trwałą abstynencję za cel optymalny (najlepszy dla klienta) w leczeniu osób uzależnionych. Problem stanowi brak akceptacji tego celu przez część osób uzależnionych oraz trudności w jego osiągnięciu. W Polsce, inaczej niż w Stanach Zjednoczonych i w większości krajów Europy Zachodniej, nie ma jeszcze powszechnej oferty pomocy dla osób uzależnionych, gotowych pracować nad ograniczeniem picia. Celem leczenia jest wówczas poprawa funkcjonowania pacjenta i redukcja szkód wynikających ze spożywania alkoholu. Programy nakierowane na redukcję szkód są bardzo pomocne w przypadku osób wielokrotnie nieskutecznie leczonych w programach nastawionych na abstynencję oraz osób niekwalifikujących się do dominujących w leczeniu uzależnień programów behawioralno-poznawczych. Psychoterapia Leczenie odwykowe ma już za sobą długą historię, a metody kuracji zostały gruntownie zbadane, aby mieć pewność, co najlepiej pomaga osobom uzależnionym od alkoholu. Okazało się, że najskuteczniejsza jest psychoterapia, dzięki której z powodzeniem swoje życie na lepsze zmienia około 30–40% osób poddanych leczeniu. W psychoterapii uzależnienia od alkoholu realizowanej w większości placówek lecznictwa odwykowego w Polsce chodzi o to, aby pacjent dowiedział się, na czym polega uzależnienie od alkoholu i przyglądając się swoim doświadczeniom z okresu picia: uświadomił sobie, że jest osobą uzależnioną, przeanalizował swoje dotychczasowe próby kontroli picia i zaakceptował fakt, że nie będzie już potrafił spożywać alkoholu w sposób, w jaki pił, zanim się uzależnił, podjął decyzję o rozstaniu z alkoholem, nauczył się skutecznych sposobów radzenia sobie z głodem alkoholowym i nawrotami choroby, nauczył się bez pomocy alkoholu, leków i innych substancji chemicznych skutecznie radzić sobie ze swoimi emocjami, problemami, życiowymi zadaniami i relacjami z innymi ludźmi. Wszystko to jest możliwe do osiągnięcia, o ile osoba, która zaczyna leczenie, zdecyduje się w nie zaangażować, a nie tylko będzie biernie uczestniczyć w terapii. Zaangażowanie zaś wymaga nie tylko aktywnego poznawania swojego uzależnienia, ale przede wszystkim podejmowania działań zgodnie z zaleceniami terapeutów i lekarzy. Wymaga cierpliwego, systematycznego uczestnictwa w zajęciach terapeutycznych co najmniej przez kilkanaście miesięcy, oczywiście z malejącą częstotliwością w miarę czynionych postępów. Farmakoterapia W leczeniu uzależnienia od alkoholu zarejestrowanych jest kilka leków. Disufiram, znany pod postacią implantu („wszywki”) jako Esperal, zaś w formie zażywanych doustnie tabletek jako Anticol. Osoba, która zdecydowała się stosować disulfiram, po spożyciu alkoholu doświadcza wielu nieprzyjemnych i niebezpiecznych dla zdrowia objawów zatrucia aldehydem octowym, który jest metabolitem alkoholu. Zatrucie to przejawia się zaczerwienieniem twarzy, uczuciem duszności i rozpierania w klatce piersiowej, zwiększeniem częstotliwości rytmu serca, uczuciem niepokoju i lękiem przed umieraniem. Czasami może dojść do zgonu. W zgodnej opinii ekspertów disulfiram w postaci implantu jest nieskuteczny zarówno w leczeniu uzależnienia od alkoholu, jak i w wymuszaniu czasowej abstynencji. Badania potwierdzają natomiast skuteczność disulfiramu przyjmowanego w tabletkach w utrzymaniu czasowej abstynencji. Dla znacznej części lekarzy disulfiram jest jednak lekiem bardzo kontrowersyjnym, naraża bowiem pacjentów na poważne ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych, łącznie ze zgonem, jeśli pacjent napije się alkoholu, a także powoduje wiele niepożądanych skutków ubocznych, takich jak: zaburzenia świadomości, ostre zespoły mózgowe, zespoły depresyjne, psychozy, polineuropatia, zaburzenia potencji, zmiany skórne. Naltrekson (ReVia, Nemexin, Trexan) i akamprozat (Campral) to nowoczesne leki stosowane w leczeniu uzależnienia jako wsparcie oddziaływań psychologicznych i psychoterapii. Mogą pomóc w wydłużaniu okresu abstynencji i ograniczaniu ilości spożywanego alkoholu. Badania dowodzą ich małej skuteczności u osób, które nie uczestniczą w programach psychoterapii, co oznacza, że samo przyjmowanie tych leków przez osoby uzależnione nie daje oczekiwanej poprawy. Leki te może przepisać tylko lekarz, najlepiej psychiatra w placówce leczenia uzależnień. Są dość drogie i nie podlegają refundacji. Inne leki, zlecane wyłącznie przez lekarzy (np. przeciwdepresyjne, przeciwpsychotyczne), nie są bezpośrednio nakierowane na leczenie uzależnienia. Pomagają w usuwaniu, a częściej w łagodzeniu nieprzyjemnych stanów psychicznych i zaburzeń nastroju współwystępujących z uzależnieniem. Inne metody leczenia osób uzależnionych Badania potwierdzają nieskuteczność takich metod leczenia uzależnienia, jak hipnoza, poradnictwo ogólne, techniki szokowe, edukacja i ziołolecznictwo. Efektywność leczenia uzależnienia od alkoholu Pokutuje przekonanie, że leczenie uzależnienia jest mało skuteczne, a to odbiera nadzieję pacjentom oraz ich rodzinom i zniechęca ich do podejmowania działania. Badania dowodzą, że osoby uzależnione w ciągu roku od podjęcia leczenia przestrzegają zaleceń w podobnym stopniu jak chorzy na cukrzycę, astmę i nadciśnienie tętnicze, co skutkuje niemal identyczną częstością nawrotów starych zachowań we wszystkich tych grupach. Wyniki leczenia uzależnienia są zatem porównywalne z wynikami leczenia innych chorób przewlekłych, choć tylko w stosunku do osób uzależnionych interpretuje się je w kategoriach małej efektywności. Efektywność leczenia wszystkich chorób o charakterze przewlekłym weryfikowana jest okresem przeżycia pacjentów, stopniem łagodzenia objawów chorobowych oraz poprawą (choćby czasową) jakości ich życia. Zatem złamanie abstynencji przez osobę uzależnioną po leczeniu nie jest dowodem na niepowodzenie. We wszystkich chorobach przewlekłych, wymagających od pacjentów stałego reżimu w realizacji zaleceń, obserwuje się okresowe osłabienie zaangażowania, odchodzenia od realizacji planu zdrowienia i powroty do starych zachowań. Zobowiązanie do leczenia odwykowego Leczenie osób uzależnionych jest dobrowolne, poza jednym wyjątkiem, który ustanowiło polskie prawo. Jest to sytuacja, w której sąd rodzinny może orzec wobec osoby uzależnionej, która swoim piciem narusza ład i porządek społeczny, obowiązek poddania się leczeniu odwykowemu w placówce wskazanej przez sąd. Postępowanie w tej sprawie wszczynają Gminne Komisje Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (GKRPA) działające przy urzędach gmin, do których rodziny, sąsiedzi, pracodawcy, różne instytucje (policja, pomoc społeczna) mogą zgłosić osobę pijącą destrukcyjnie alkohol. Zadaniem GKRPA jest wezwanie tej osoby i zmotywowanie jej do dobrowolnego pójścia do specjalisty w placówce leczenia uzależnień. W przypadku niepowodzenia osoba pijąca jest poddana badaniu biegłych w przedmiocie uzależnienia i w razie potwierdzenia diagnozy jest kierowana do sądu rodzinnego. Sąd rodzinny, orzekając zobowiązanie do leczenia, wyznacza również rodzaj placówki, do której jest kierowana osoba uzależniona. Zobowiązanie może się wydawać dobrym rozwiązaniem w przypadku, gdy w żaden sposób nie udaje się skłonić osoby uzależnionej do przyjęcia pomocy. Problem stanowi silna presja systemowa, wzbudzająca u osób uzależnionych duży opór. Efektywność psychoterapii wymaga zgody i zaangażowania pacjentów w proces leczenia. Pacjenci zmuszeni do leczenia odwykowego znajdują się w dużo gorszej psychologicznie sytuacji niż osoby, które dobrowolnie podjęły decyzję o udziale w terapii, dlatego efekty leczenia tych osób nie są zadawalające. Inne grupy pacjentów w placówkach leczenia uzależnień Warto wiedzieć, że poza osobami uzależnionymi w placówkach leczenia uzależnień pomocy szukać mogą również osoby pijące alkohol ryzykownie i szkodliwie oraz członkowie rodzin osób pijących problemowo. Poradnie odwykowe oferują pomoc terapeutyczną dla osób dorosłych i dzieci w zakresie zaburzeń wynikających z picia osoby bliskiej, niezależnie od tego, czy osoba pijąca zdecydowała się podjąć leczenie, czy nie. Coraz liczniejszą grupę pacjentów lecznictwa odwykowego stanowią osoby z zaburzeniami nawyków lub popędów. Do zaburzeń tej kategorii zalicza się patologiczny hazard, siecioholizm, pracoholizm, seksoholizm, zakupoholizm, objadanie się itp. W języku terapeutycznym określa się takich pacjentów jako osoby uzależnione niechemicznie lub uzależnione behawioralnie. Jak wybrać dobrą placówkę leczenia uzależnienia od alkoholu O jakości pracy placówki zajmującej się leczeniem uzależnień od alkoholu decyduje liczba i poziom zatrudnionej kadry specjalistycznej oraz proponowany przez nią program leczenia. Im liczniejszy zespół pracowników merytorycznych (lekarzy, specjalistów psychoterapii uzależnień, psychologów, psychoterapeutów), tym większa szansa, że oferta terapeutyczna będzie intensywna i dostosowana do potrzeb oraz możliwości pacjentów. W dobrej placówce leczenia uzależnienia od alkoholu program terapeutyczny jest dokładnie opisany, a osoba szukająca pomocy bez trudu dowie się, jakie będą warunki i organizacja procesu jej leczenia. Jeśli placówka oferuje pacjentom tylko porady (lekarza lub psychologa) bez zapewnienia kompleksowości oddziaływań, trzeba mieć świadomość, że nie wykonuje ona wszystkich zadań, jakie nakłada na nią ustawodawca. Pobyty na oddziałach dziennych i całodobowych powinny się charakteryzować dużą intensywnością (co najmniej kilkugodzinną) codziennych zajęć terapeutycznych. Samo przebywanie na oddziale odwykowym w żadnym stopniu nie leczy uzależnienia. W każdym typie placówki pacjent powinien mieć swojego terapeutę prowadzącego, niezależnie od oferty zajęć grupowych kierowanej do wszystkich zgłaszających się do niej osób. Wobec mnożących się na rynku ofert odpłatnych ośrodków leczenia uzależnień warto mieć świadomość, że ryzyko, jakie ponoszą pacjent i jego rodzina, decydując się na taką formę pomocy, nie polega wyłącznie na stracie finansowej, ale przede wszystkim na tym, że ośrodki te w większości nie mają prawa do prowadzenia działalności leczniczej. Tym samym nie podlegają żadnym regulacjom prawnym w zakresie ochrony zdrowia ani jakiemukolwiek nadzorowi medycznemu. Zadośćuczynienia za popełnione przez nie błędy pacjent może dochodzić wyłącznie na drodze postępowania sądowego. Inne formy organizacyjne i metody pomagania osobom uzależnionym od alkoholu działające poza lecznictwem odwykowym Punkty konsultacyjne Punkty konsultacyjne organizowane są przez samorządy gminne, organizacje pozarządowe (często stowarzyszenia abstynenckie), kościoły i związki wyznaniowe. W Polsce działa ponad 2000 punktów konsultacyjnych, które udzielają pomocy zarówno osobom uzależnionym, jak i członkom rodzin osób z problemem alkoholowym. Niektóre z nich zajmują się również problemami przemocy domowej. Punkt konsultacyjny nie jest alternatywą dla leczenia uzależnienia w placówkach specjalistycznych ani nie wyręcza innych instytucji czy służb działających lokalnie: pomocy społecznej, policji, opieki kuratorskiej. Powinno to być miejsce pierwszego kontaktu, najbardziej dostępne dla osób potrzebujących pomocy, z którego klienci odpowiednio umotywowani i właściwie pokierowani trafiają do instytucji świadczących wyspecjalizowaną pomoc, tzn. do placówek leczenia uzależnień. Telefony zaufania Istotą funkcjonowania telefonu zaufania jest udzielanie bezinteresownego, anonimowego wsparcia osobom w kryzysie psychologicznym. Telefony zaufania dla osób z problemem alkoholowym oraz ich rodzin tworzone są najczęściej przez samorządy lokalne, organizacje pozarządowe i ośrodki pomocy społecznej. W Polsce działa ponad 470 lokalnych telefonów zaufania, finansowanych w większości ze środków gminnych programów profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Tylko 12% z nich udziela porad całodobowo. Stowarzyszenia i kluby abstynenckie Kluby i stowarzyszenia abstynenckie promują abstynencję alkoholową i udzielają uzależnionemu oraz jego rodzinie wsparcia w trzeźwieniu. Pomagają rozwijać umiejętności potrzebne w procesie zdrowienia, stwarzają możliwości atrakcyjnego spędzania wolnego czasu, świętowania i integracji społecznej. Nierzadko prowadzą punkty konsultacyjne, telefony zaufania, grupy wparcia, a także zatrudniają specjalistów do prowadzenia z osobami uzależnionymi i współuzależnionymi treningów umiejętności służących nie tylko utrzymywaniu abstynencji, ale również poprawie funkcjonowania rodziny (np. treningi komunikacji małżeńskiej, umiejętności wychowawczych). Są to miejsca, do których mogą przychodzić wszyscy członkowie rodziny, wspólnie spędzać czas i uczyć się funkcjonowania w nowej, trzeźwej rzeczywistości. Wspólnota Anonimowych Alkoholików W Polsce najbardziej rozpowszechnionym ruchem samopomocowym dla osób z problemem alkoholowym jest wspólnota Anonimowych Alkoholików (AA), licząca ponad 2000 grup. Uczestnictwo w ruchach samopomocowych jest dobrowolne, anonimowe (nie ma żadnej rejestracji), bezpłatne, opiera się na zasadzie zachowania całkowitej poufności spraw poruszanych przez uczestników na spotkaniach oraz na dzieleniu się własnymi doświadczeniami w rozwiązywaniu problemu wspólnego dla wszystkich członków grupy. Członkowie wspólnoty AA spotykają się w określonych miejscach i czasie. Spotkań (mityngów) nie prowadzą profesjonaliści, ale uczestnicy wybrani przez innych członków grupy. We wspólnocie obowiązują zasady gwarantujące każdemu uczestnikowi autonomię i poszanowanie wolności. W AA nie wolno wywierać presji, nakładać zobowiązań, oceniać, krytykować. Zasady te gwarantują członkom (zwłaszcza nowicjuszom) poczucie bezpieczeństwa, uczą tolerancji, pokory, wdzięczności i brania odpowiedzialności za swoje decyzje i zachowania. Ruch jest egalitarny, otwarty na wszystkich mających problemy z powodu picia, łatwo dostępny. Listę miejsc i czas spotkań grup AA bez trudu można znaleźć w Internecie na stronie: Mityngi mają charakter zamknięty (tylko dla członków AA) lub otwarty (zarówno dla członków ruchu, jak i osób, które chcą dowiedzieć się czegoś o AA – rodzin, sympatyków, profesjonalistów). Badania skuteczności procesu trzeźwienia osób uzależnionych od alkoholu dowodzą, że połączenie uczestnictwa w programie psychoterapii uzależnienia z udziałem we wspólnocie Anonimowych Alkoholików jest najbardziej skuteczną formą pomagania osobom uzależnionym. Alkoholizm to choroba duszy i ciała. Dlaczego tak trudno zerwać z nałogiem? Dr Sławomir Wolniak, specjalista psychiatra, ordynator Kliniki Wolmed w Dubiu: – W przypadku alkoholizmu mamy do czynienia z uzależnieniem psychicznym oraz fizycznym. Psychiczny, to przeświadczenie osoby uzależnionej o tym, że alkohol poprawia nastrój, redukuje pewnego rodzaju cierpienie oraz pozwala na regulowanie uczuć. Osoba uzależniona, w obawie o to, że bez alkoholu sobie nie poradzi, nie jest gotowa na rozstanie z nim. Aspekt fizyczny, to alkoholowy zespół abstynencyjny. Występuje po gwałtownym spadku stężenia alkoholu we krwi i objawia się bezsennością, lękami, zaburzeniami świadomości, niepokojem, omamami wzrokowymi oraz słuchowymi. Do tego dochodzą zaburzenia somatyczne – różnego rodzaju bóle, drżenie mięśni, wymioty. Objawy te mogą wystąpić u osób, które na własną rękę podejmują próbę wyjścia z nałogu. Szacuje się, że blisko 15% pacjentów jest nimi zagrożona. Organizm osoby uzależnionej, wyniszczony w mniejszym bądź większym stopniu, po odstawieniu alkoholu jest w szoku chemicznym. Warto wiedzieć, że alkohol działa na ośrodkowy układ nerwowy, zmniejszając niepokój, zahamowanie i poczucie winy. Obniża czujność i osłabia percepcję, osąd i koordynację ruchową. W dużych dawkach może powodować utratę przytomności, a nawet śmierć. Alkoholizm jest chorobą, która uszkadza mózg, wątrobę, serce i inne narządy. Samodzielna próba zerwania z nałogiem zwykle kończy się niepowodzeniem. Stąd konieczność przeprowadzenia odtrucia, czyli detoksykacji, najlepiej w warunkach szpitalnych. Na czym polega detoksykacja? Dr Sławomir Wolniak: – Przez co najmniej 3 doby, pod ścisłą kontrolą specjalisty, pacjent poddawany jest leczeniu polegającym na uzupełnieniu niedoborów elektrolitowych, witamin z grupy B oraz podaniu leków zmniejszających zagrożenie wystąpienia padaczki, drgawek i arytmii. Taka fachowa pomoc jest niezbędna, bo uzależnienie od alkoholu jest nie tylko chorobą woli. To też uzależnienie chemiczne, wymagające pomocy farmakologicznej, która ochroni zdrowie pacjenta. Detoks to pierwszy krok w leczeniu – konieczna jest też terapia. Ile trwa terapia i na czym polega? Dr Sławomir Wolniak: – Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że osoba uzależniona od alkoholu powinna zacząć wypracowywać skuteczne schematy nowych zachowań, za którymi pójdą zmiany w psychice, a to jest możliwe dzięki pracy własnej z terapeutą uzależnień. Jedną z najskuteczniejszych i najczęściej stosowanych metod terapeutycznych przy uzależnieniu od alkoholu jest Program Dwunastu Kroków opracowany przez struktury AA (Anonimowych Alkoholików), który jest wspierany przez terapię indywidualną i grupową. Zadaniem specjalisty jest wypracowanie u osoby uzależnionej nowych postaw, przyzwyczajeń, a także budowaniu pozytywnej relacji z samym sobą oraz innymi ludźmi. Jest to możliwe po uprzednim znalezieniu wraz terapeutą przyczyn uzależnienia i poznanie jego mechanizmów. Terapia w ośrodku trwa minimum 4 tygodnie, a po jej zakończeniu chory powinien uczestniczyć w regularnych spotkaniach grupy Anonimowych Alkoholików, bądź innej grupy terapeutycznej, by podtrzymywać życie w trzeźwości. Czy istnieją leki, które zmniejszają głód alkoholowy? Dr Sławomir Wolniak: – Tak, stosowane są w leczeniu głodu alkoholowego, a ich rolą jest zmniejszenie chęci napicia się alkoholu, łagodzą objawy tzw. “suchego kaca” oraz przedłużają abstynencję. Do leków tych należą naltrekson, akamprozat i nalmefen, a decyzję o ich przepisaniu podejmuje lekarz. Poza lekami, w pokonywaniu głodu alkoholowego, bardzo pomocna jest właściwa dieta, ograniczająca cukier, kofeinę i nikotynę. Ważną rolę odgrywa zmiana stylu życia, w którym istotne miejsce powinny zajmować ćwiczenia fizyczne wyzwalające endorfiny, zwane hormonami szczęścia. I to będzie zupełnie nowy aspekt życia osoby zmagającej się z chorobą alkoholową. Bo do tej pory stan zadowolenia, uczucie mocy i siły dawał jej alkohol. Teraz chodzi o to, by podobne informacje umysł rejestrował doznając innych przyjemności, takich jak stan zakochania, dobre jedzenie, sukces zawodowy, czy właśnie regularnie uprawiany sport. Gdzie osoba uzależniona od alkoholu powinna szukać pomocy? Dr Sławomir Wolniak: – Najkorzystniejsza jest terapia stacjonarna, obejmująca program terapeutyczny, niezbędne badania, konsultacje, leki, wyżywienie, wyroby medyczne, działania edukacyjne i konsultacje dla bliskich. W Klinice Wolmed, przy całodobowej opiece lekarza i pielęgniarek, pacjenci korzystają z detoksu, przerywającego ciąg alkoholowy, oraz kilkutygodniowej terapii. Poza sesjami indywidualnymi jest terapia grupowa, wykłady i warsztaty terapeutyczne, zajęcia sportowe. Pracownia neuropsychofizjologii klinicznej, w której realizujemy takie zabiegi, jak przezczaszkowa stymulacja mózgu prądem stałym (tDSC) czy Biofeedback, wspierają pracę układu nerwowego, redukują stres poprawiają koncentrację i pamięć. Oferujemy też dodatkowe możliwości terapeutyczne i relaksacyjne – muzykoterapię, psychorysunek, fototerapię, medytację, masaż, saunę i jacuzzi. Miła, rodzinna atmosfera, tereny zielone wokół kliniki, smaczna, domowa kuchnia, sprzyjają dochodzeniu do zdrowia naszych pacjentów. życie po raz kolejny powaliło mnie na kolana odeszłam w końcu odeszłam nie wytrzymałam dłużej życia w piekle nie potrafiłam znieść jego ciała bezwładnego śmierdzącego alkoholem nie akceptowałam wyzwisk dość miałam strachu że wróci pijany i dzieci będą to widzieć. Postanowiłam odejść bałam się ale tez bałam się żyć tak jak wcześniej. zostałam sama z trójką dzieci maluchy się ucieszyły że tata już z nami nie mieszka miały już dość tego co się działo w domu wstydu przed ludźmi a ja byłam głupia wierząc że się zmieni że nas kocha że kocha nasze dzieci jednak on nie wie czego chce od zawsze nie mógł usiedzieć w jednym miejscu tydzień z nami następny z kolegami. Nie pomagał w niczym nie obchodziły go dzieci a ja wciąż wierzyłam że to się zmieni chciałam być w końcu kochana chciałam mieć rodzinę chciałam dla moich dzieci rodziny. odeszłam i nie żałuję jednak on wykańcza mnie psychicznie wyzywa straszy.. nie płaci na dzieci nie widuje ich bo alkohol ważniejszy. czasem dzwoni mówiąc że chce ich widzieć nie zgadzam się bo jest pijany każe dzwonić jak wytrzeźwieje jednak nie trzeźwieje. dzieci one nie chcą go widywać.. Roczniak nie zna taty bo tata woli kolegów i alkohol niż jeden dzień być trzeźwym i się spotkać. tlumacze dziecia że tato jest chory że alkoholi to choroba.. nie mówię nim źle mimo iż mam ochotę wygarnąc wszystko co mnie boli ale wiem że same z czasem będą miały szansę ocenić go jako ojca. On nie płacący alimentow ma wszystko gdzieś.. zadzwoniłam prosząc o zapłacenie alimentów bym mogła dziecku opłacić terapię która jest dla niego szansa na bycie tacy jak rówieśnicy.. łapie się brzytwy by pomóc mojemu dziecku żyć normalnie a on jedyne co potrafił powiedzieć że to nie jego dzieci ze on ma to gdzieś że jak mam debila chorego to moja sprawa nie jego on go nie nawidzi..padło wiele słów zbyt wiele przykrych pod adresem dziecka słowa ojca którego błaga się o pomoc dla dziecka utkwią mi w pamięci na zawsze i już nigdy nie poproszę o pomoc nie pozwole na widywania skoro tak bardzo go nienawidzi to czemu potrafi domagać się odwiedzin.. umarłam po tej rozmowie nie wierzę w to co usłyszałam nie wierzę że człowiek którego kochałam taki podły się stal. Chciał bym wróciła ale nie wrócę do kogoś takiego kto mówi mi że będzie miał dziecko za chwilę że kłamał a za kolejną chwilę że kocha tą kobietę i będą szczęśliwa rodziną.. nie obchodzi mnie już to odeszłam od niego ale nie sądziłam że on nie będzie potrafił kochać własnych dzieci tylko woli mieć nowe w tak krótkim czasie po rozstaniu zakłada rodzinę dopiero co zniszczył nasza rodzina która tworzyliśmy 9 lat byliśmy kiedyś szczęśliwi a teraz siedzę i patrzę jak śpią moje dzieci i płyną łzy że na ich ojca wybrałam kogoś takiego co się z nim stało gdzie się podział ten mądry człowiek w którym byłam szaleńczo zakochana gdzie ten mężczyzna który płakał ze szczęścia jak rodziły się nasze dzieci.. Mam dzieci ale czuję się bardzo samotna.. czasem nie chce już żyć za duzo się dzieje ale wiem że mam cudowne dzieci dla których muszę być silna które mają tylko mnie a ja tylko ich.. a życie? życie pokaże jeszcze wiele trzeba tylko być silnym..