JASNA KOLĘDA. 1. W tę betlejemską, jasną noc, Bóg Słowo spełnił Swe. Syn z Dziewicy rodzi się, Zbawienie światu śle. Ref. Anioł to ogłosił nam
Kolęda - O gwiazdo, prowadż nas(-1)79. Kolęda - O Tannenbaum(+7)80. Kolęda - O, Józefie, coś szukał gospody(0)81. Kolęda - Oj, Maluśki, Maluśki(+8)82. Kolęda - Pana Jezusowa szara kołysanka(0)83. Kolęda - Pasterka(0)84. Kolęda - Pastuskowie Bracio Mili(0)85. Kolęda - Pieśń o 7 Radościach Panny Maryi(0)86.
16. Któż o tej dobie 409 67 17. Lulajże Jezuniu 410 68 18. Mizerna cicha 411 69 19. Narodził się Jezus w stajni, ubogi 413 72 20. Nie było miejsca dla Ciebie 415 73 21. Niepojęte dary dla nas daje 417 74 22. O, Józefie, coś szukał gospody 421 76 23. Pan z nieba i z łona Ojca 422 77 24. Pasterze bieżeli, gdy głos usłyszeli 423 78 25.
This A Story Nigga, This Asoga. It's lyke me, mii nigga Portis, Mii nigga goddamn Dee,Mii nigga Santan, We out there in Vegas goddamn kickin it right, nigga out there waitinOn a limo and shit, it's a bad lil bytch mahn, shawty I guess she waitin on her car toCome from valet, I should've never holla at dat bytch.I met dis bytch her nickname was Diamond.I met her out in Vegas, she told me she
O MILI KRÓLOWIE. 1. O mili Królowie, skądżeście tu przyszli? O, z dalekich krain my za gwiazdą wyszli By zobaczyć maleńkiego Jezusa narodzonego Tu w stajence biednej. 2. Dary niesiem Jemu, by Mu dać z ochotą Mirę i kadzidło, także i to złoto By Dziecina się cieszyła i nas pobłogosławiła Tu w stajence biednej. (autor nieznany)
RADUJ SIĘ ZIEMIO . 1. Raduj się ziemio! gość z nieba przychodzi, Co Boga z ludem, lud z Bogiem pogodzi: Synów Adama z czartowskiéj niewoli, Wyrwie, wyzwoli.
W BETLEJEM. G C G D 1. W Betlejem, w Betlejem się wydarzyło Zbawienie, Zbawienie z nieba zstąpiło. D G D G Ref. Niebo nam się pokłoniło, Dzieciątko się narodziło
ŚPIJ MÓJ MALEŃKI C7+ G C B/C F7+ G e A Ref. Śpij mój maleńki, śpij Nieba zamknięte drzwi, F7+ G7 e7 A Już ciemna nocka, więc zamknij oczka, d7 G C C7 Więc zamknij oczka.
KOŁYSANKA DLA TOMKA a e 1.Znów Panie wierzę w miłość d G C7+ Tak piękną jak Twój płacz, d G C a F E7 Samotni razem chodźmy kochać świat, o Jezu mój
O siano, siano, siano jak lilija, na którym kładzie Jezusa Maryja. 2. Czemuż litości nie masz, Panno droga, żeś w liche sianko uwinęła Boga. O siano, siano, siano, kwiecie drogi, że się na tobie kładzie Pan ubogi. 3. Dziwna na świecie stała się odmiana, że nazareński kwiat rzucon do siana. O siano, siano, co w tobie było,
sGNEGmP. - Słowa: 1. O Józefie coś szukał gospody Gdzie Zbawiciel narodzić się miał. Tyś stajenkę zgotował na gody, Gdzie miłość, cud wielki się stał. Tyś najmilszy był stróżem stajenki, Gdzie niebiański zakwitną nam kwiat. Tyś był stróżem Najświętszej Panienki I Dzieciątka, co przyszło na świat. 2. Hołd Ci niesiem, ozdobo Kościoła, Opiekunem kolebki Tyś był, Żeś pasterzy zgromadził wokoło, Z nimi w blaskach anielskich tam żył. Z pasterzami śpiewajmy kolędy, Aby radość dla dusz ludzkich nieść; Z Aniołami roznieśmy je wszędy, Niechaj serca pokrzepi ta wieść.
A CZEMÓŻ MÓJ JEZUS POBIERZ NUTY (PDF) 1. A czemuż mój Jezus tak ubogo leży?Ani po królewsku, ni w drogiej odzieży?Znać dlatego, by grzesznika,Czartowskiego niewolnika,Od piekła wybawił, przez ubóstwo zbawił. 2. Czemuż nie w pałacach rodzi się Dziecina,Wszak świat, niebo, ziemia, Jego jest dziedzina,Ale w stajence ubogiej, na sianeczku w ten mróz srogi?W kamiennym żłóbeczku zimno Paniąteczku. 3. Czemuż nie w bogatej pościeli królewskiej,Nie pod pawilonem leży Pan niebieski?Pajęczyna pawilonem, by każdy człek był zbawionymOd nałogu złego, Bogu obmierzłego. 4. A cóż za dworzany ma małe Dzieciątko,Syn Ojca wiecznego, miłe Pacholątko?Osioł z wołem to dworzany, zważ człeku, Pana nad Pany,Bydlęta Mu służą, jak Bogu posłużą. 5. A ty Mu jak służysz? Żałość Mu zadajesz,Gdy za Jego dobroć czartu się oddajesz,Porzuć twoje złe nałogi, Jezusowi łzy na nogiWylewaj serdecznie, będziesz żył z Nim wiecznie! (m. XVI w. Michael Pretorius; sł. trad.) ŚPIEWNIKI, w których można znaleźć nuty do tej pieśni: Ks. Jan Siedlecki Śpiewnik kościelny (opracowanie dwugłosowe). 40 wydanie jednego z najpopularniejszych śpiewników pieśni liturgicznych. Śpiewnik zawiera 606 pozycji: pieśni, śpiewów (antyfon, zawołań) zarówno tradycyjnych, zaczerpniętych ze skarbca religijnych śpiewów poprzednich wieków, jak i nowych. WYDANIE poprawione - 2015 r. ZAMÓW ŚPIEWNIK » Opracowanie 4 głosowe P. Pałki w śpiewniku Niepojęta Trójco Śpiewnik ten zawiera aż 329 utworów: chorał gregoriański z tradycji dominikańskiej, jednogłosowe pieśni tradycyjne, kompozycje i opracowania wielogłosowe autorów, takich jak: Dawid Kusz OP, Paweł Bębenek, Urszula Rogala, Piotr Pałka, Jacek Sykulski, Marcin Pospieszalski. ZAMÓW ŚPIEWNIK » P. Pałka Pieśni adwentowe, kolędy i pastorałki. Śpiewnik ten to starannie dobrany zbiór 22 utworów muzycznych opracowanych na czterogłosowy chór mieszany a cappella przez Piotra Pałkę. Z myślą o możliwości akompaniamentu w opracowaniu zamieszczono linię wyciągu fortepianowego poszczególnych utworów, zaś głosy chóralne zostały poprowadzone na osobnych pięcioliniach, co czyni całość czytelną i przejrzystą. ZAMÓW ŚPIEWNIK »
Zostałeś dany całemu Kościołowi, zostałeś dany NAM, aby Kościół, aby nas tworzących ten Kościół ZADZIWIĆ ,ZACHWYCIĆ, ZAWSTYDZIĆ…Święty Józefie! Potomku Dawida, Oblubieńcze Bogarodzicy, troskliwy Obrońco Chrystusa, Głowo Najświętszej Rodziny! W ten szczególny dzień, dzień Tobie poświęcony, chcemy abyś nas na nowo zadziwił, zachwycił i zawstydził! Potrzebujemy Twojego wstawiennictwa, Twojego wsparcia, bo: *Ty najsprawiedliwszy, a my zaplątani w układy *Ty najczystszy, a my owładnięci zmysłowością * Ty najposłuszniejszy, a my tak często chcemy pełnić swoją wolę *Ty najwierniejszy, a my zdradzamy *Ty Miłośnik ubóstwa, a my gonimy za pieniądzem, sukcesem * Ty Postrach duchów piekielnych, a my kłaniamy się im nisko…..Święty Józefie jesteś nam potrzebny , by na nowo nas zadziwić , zachwycić, zawstydzić!Drodzy Bracia i Siostry!Kiedy słyszysz wymieniane przeze mnie przymioty św. Józefa: najwierniejszy, najczystszy, najposłuszniejszy , powiesz: no tak, On jest Święty, Jemu było łatwo, bo towarzyszyła Mu specjalna pomoc Boża…., a ja ledwo wiążę koniec z końcem, biegam od jednego zajęcia do drugiego, nie radzę sobie ze swoimi słabościami, przyzwyczajeniami, nie mam czasu, by usiąść i normalnie porozmawiać z bliskimi, nie mam czasu na rozmowę z Bogiem, jestem przytłoczony sprawami codziennymi…… Ale to nie jest tak! Józefowi nie było łatwo! Nie urodził się z aureolą na głowie! Nie czekał ze złożonymi rękami aż ktoś zrobi coś za Maryję, zaopiekował się Nią, mimo, iż odczuwał lęk, strach i niepewność. Przyjął Jezusa –Syna Bożego, stał się dla Niego Ojcem, mimo, iż fizycznie nim nie był. Dbał o rodzinę, ciężko pracował, modlił się, czytał Księgi Święte. Miał czas-znajdował czas na to co najważniejsze w zwiedzamy Kraków, udajemy się na Wawel, by zobaczyć groby królów, wieszczów narodowych. Z podziwem przypominamy sobie zasługi wielkich ludzi, którzy oddali swe życie w służbie Ojczyzny, a teraz okryci sławą, spoczywają w Katedrze Wawelskiej. W tym samym mieście, nieopodal Wawelu, znajduje się kościółek OO Franciszkanów gdzie w bocznej kaplicy tegoż kościółka zobaczyć można inny grobowiec. Każdego dnia przy grobowcu tym klęczy wielu ludzi, którzy się modlą, składają kwiaty. Kto tam leży? Król, wódz, uczony, słynny artysta? Nie! Leży tam zwykła służąca bł. Aniela Salawa, która całymi dniami ciężko pracowała, szorowała podłogi, robiła zakupy, prasowała. A wieczorami czytała dzieła świętych. Co przyciąga do tego miejsca tak wielu wiernych? Świętość! Uznają wielkość świętości i świętość!Gdybyśmy mieli możliwość przyznać komuś słynną nagrodę filmową Oskara za najlepszą rolę drugoplanową, bez cienia wątpliwości taką nagrodę mogliby otrzymać za swoje życie wierne Bogu, oddania ludziom, równocześnie za życie pełne cichości i pokory św. Józef, bł. Aniela, św. Faustyna i wiele wiele innych postaci, których postawa powinna nas zadziwiać, zachwycać i Paweł II skierował do nas swego czasu apel o świętość chwili obecnej. Wołał: „Uczyńmy wiek XX erą ludzi świętych i błogosławionych”! Świętość była i jest nadal aktualna, tak samo jak aktualne jest: dobro –prawda –miłość –ofiara -duch wiary. To wartości nieprzemijające!Pewien młody człowiek mówił: „Mam kilkanaście lat, muszę się wyszumieć. Kiedy to zrobię jak nie teraz?” A inny: „Ja jestem chyba nienormalny. Mam już 17 lat a nie palę, nie piję, nie mam dziewczyny, nie umiem przeklinać….” W którym przypadku mamy do czynienia z normalnością? Żyć w łasce uświęcającej tzn żyć w przyjaźni z Chrystusem, a więc żyć normalnie, pełnią życia! I taki człowiek wygrywa swoje życie! Św. Józef zaufał Bogu, a ja? Ile razy w moim życiu na I miejscu jest „moje ja”- a nie Bóg? *ja to zrobię *ja wam pokażę * ja na to nie pozwolę A ile razy pytasz: ile za to dostanę? (pieniądze, mamona) A ile razy: ja ci to załatwię, mam tam znajomości, to będzie trochę kosztować, ale dam radę… Wierzysz, że Bóg troszczy się o Ciebie? Józef, to podobnie jak Maryja wzór wiary, zawierzenia bezgranicznego Bogu, bo „słuchał słowa Bożego i zachowywał je wiernie”! I w moim życiu też to jest możliwe, trzeba jedynie chcieć . Trzeba sobie znaleźć czas na refleksję, wytchnienie od codzienności, a przede wszystkim mobilizować się do myślenia nad swoim życiem, nad swoim powołaniem, nad odpowiedzialnością za swych bliskich: żonę, męża, dzieci, przyjaciół… Nie tylko kolorowe czasopisma i całymi latami ciągnące się seriale filmowe, ale Słowo Boże niech będzie Twoim sposobem na życie i św. Józefa mimo upływu lat, wieków, ciągle ma w sobie siłę, ciągle jest aktualna, bo aktualne są wartości nieprzemijające do których trzeba nam wracać, którymi trzeba nam żyć. Na zakończenie przywołam słowa św. Teresy od Jezusa, która o św. Józefie daje takie świadectwo: „Pragnęłabym wszystkich pociągnąć do pobożnej czci tego chwalebnego Świętego, wiedząc z długoletniego doświadczenia, jak wielkie dobra on może wyjednać nam u Boga. Nigdy jeszcze nie spotkałam nikogo, kto by prawdziwe miał do niego nabożeństwo i szczególną mu cześć oddawał, a nie osiągnął coraz większych korzyści w cnocie. On, bowiem w sposób dziwnie skuteczny wspomaga każdą duszę, która się mu poleca. Od wielu już lat, o ile pamiętam, co roku w dzień jego święta proszę go, o jakąś łaskę i zawsze ją otrzymuję. A jeśli prośba moja jest w czymś niewłaściwa, on ją zawsze sprostuje dla większego mego dobra”.Święty Józefie! Potomku Dawida, Oblubieńcze Bogarodzicy, troskliwy Obrońco Chrystusa, Głowo Najświętszej Rodziny w ten szczególny dzień, dzień Tobie poświęcony, chcemy abyś nas na nowo zadziwił, zachwycił i zawstydził! Potrzebujemy twojego wstawiennictwa, twojego wsparcia, bo: *Ty najsprawiedliwszy, a my zaplątani w układy *Ty najczystszy, a my owładnięci zmysłowością * Ty najposłuszniejszy, a my tak często chcemy pełnić swoją wolę *Ty najwierniejszy, a my zdradzamy *Ty Miłośnik ubóstwa, a my gonimy za pieniądzem, sukcesem * Ty Postrach duchów piekielnych, a my kłaniamy się im nisko…..Święty Józefie jesteś nam potrzebny , by na nowo nas zadziwić , zachwycić, zawstydzić! Amen!
Głos mówiący milczeniem, patron słuchających Boga - to tylko niektóre określenia. W swoim przemówieniu 19 marca 1966 roku powiedział o św. Józefie, że „uczynił ze swego życia służbę, złożył je w ofierze tajemnicy wcielenia (...), przekształcił swe ludzkie powołanie do rodzinnej miłości w ponadludzką ofiarę z siebie, ze swego serca i wszystkich zdolności, w miłość oddaną na służbę Mesjaszowi, wzrastającemu w jego domu” (RC 8). Św. Józef jest tym, jak mówi liturgia jego uroczystości, którego wiernej straży Bóg powierzył młodość Zbawiciela. Skoro więc otrzymał tak wzniosłe zadanie, przyjąć należy, że otrzymał też odpowiednie dary, aby temu zadaniu sprostać. Przede wszystkim miłość ojcowską, która bierze swój początek od Boga Ojca - źródła wszelkiego ojcostwa. Na czym polega ojcowskie zadanie Józefa? Przede wszystkim na trosce o „uporządkowane wprowadzenie Syna w świat”. Rozpoczyna to „wprowadzenie w świat” udaniem się na zarządzony przez cezara spis ludności. Jest to potwierdzenie, że Jezus należy do rodzaju ludzkiego w pełni. Na oczach Józefa dokonuje się wejście Jezusa w rodzaj ludzki, kiedy przychodzi On na świat. Jest świadkiem naocznym zarówno tego wydarzenia, jak i późniejszego pokłonu pasterzy i mędrców. Wypełnia także starotestamentalne przepisy o obrzezaniu Syna, nadaniu Mu imienia oraz o wykupieniu pierworodnego. We wszystkich tych momentach dokonuje się potwierdzenie prawnego statusu Józefa jako ojca Jezusa. Będzie więc strzegł Go na wygnaniu w Egipcie, będzie Go szukał, dwunastoletniego, w świątyni, będzie wypełniał „wzniosłe zadanie wychowania, czyli żywienia i odziewania Jezusa, nauczenia Go Prawa i zawodu, zgodnie z powinnościami przypadającymi ojcu” (RC 16).Milczące posłuszeństwo wiaryEwangelia nazywa św. Józefa „mężem sprawiedliwym” (Mt 1,19). Jawi się jako taki nie tylko w wypełnianiu ojcowskich obowiązków, ale także jako małżonek i oblubieniec Maryi (trzeci rozdział papieskiego dokumentu). Potwierdzeniem jego sprawiedliwej postawy w życiu jest milczenie, gdyż Ewangelia nie przekazuje żadnego słowa Józefa. W oblubieńczym i dziewiczym związku z Maryją Józef czyni dar z siebie, a jednocześnie nabywa szczególną godność i ojcowskie prawa w stosunku do Jezusa. Kościół stawia więc św. Józefa za wzór ojcostwa, nie pozornego czy zastępczego, ale w pełni autentycznego. Ojcostwa, które przyjmuje się w posłuszeństwie wiary, coraz pełniej odkrywając je jako niewysłowiony Józef jest także wzorem pracy. Z czwartego rozdziału adhortacji dowiadujemy się, że poddanie, które okazywał Jezus swoim ziemskim rodzicom, rozumiane jest także „jako uczestniczenie w pracy Józefa”; pracy, która zapewniała utrzymanie rodzinie; pracy, która jest dobrem dla człowieka, przez którą zbliża się on do tajemnicy odkupienia i „poniekąd bardziej staje się człowiekiem”. Podkreśla takie rozumienie ludzkiej pracy, obchodzone w liturgii 1 maja, wspomnienie św. Józefa Rzemieślnika (Robotnika).Wspomniany klimat milczenia w życiu św. Józefa jest potwierdzeniem jego głębokiego życia wewnętrznego, głębokiej kontemplacji, wyrażonej w trudnych, ale odpowiedzialnych, życiowych decyzjach (piąty rozdział dokumentu). Jego całkowite poddanie się Bogu jest „praktyką pobożności, która stanowi jeden z przejawów cnoty religijności” (RC 26). Pozostawał on w zasięgu działania miłości Jezusa promieniującej na wszystkich ludzi, dlatego jego miłość była doskonała i każdego człowiekaOstatni rozdział papieskiego dokumentu ukazuje św. Józefa jako „Patrona Kościoła naszych czasów”. Św. Józef jest wzorem „dla całej chrześcijańskiej wspólnoty, niezależnie od warunków życia i zadań, jakie w niej pełni każdy z wiernych” (RC 30). Papież zachęca do wzywania jego wstawiennictwa nie tylko dla obrony przed pojawiającymi się zagrożeniami, ale także dla umocnienia Kościoła w misji ewangelizacji świata. Stwierdza, że „mamy nieustanne powody do tego, aby św. Józefowi polecać każdego człowieka” (RC 31), a jego postać „nabiera dla Kościoła szczególnej aktualności w związku z nowym Tysiącleciem chrześcijaństwa” (RC 32).