1 Pierwsze dni szczeniaka w nowym domu – zasady aklimatyzacji. 2 Przygotowanie domu na przybycie szczeniaka. 3 Bezpieczna podróż do domu ze szczeniakiem. 4 Szczeniak – przestrzeń do poznawania świata. 5 Ograniczenie stresu u szczeniaka. 6 Szczeniak – odpowiednia dieta. 7 Stały plan dnia. Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: Czy oni mogą mi uśpić psa. ?! Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1892) Usypianie swojego pupila, to z pewnością trudna decyzja dla każdego właściciela. Każdy chciałby, żeby zabieg ten był jak najmniej stresujący dla zwierzaka. Dlatego proponujemy Państwu, aby ten moment odbył się w domu, gdzie zwierzę będzie czuć się bezpiecznie. Koniec życia? Najtrudniejsza decyzja właściciela psa. Pracując w szpitalu weterynaryjnym, nieuchronnie otrzymywałem wiele okropnych telefonów od właścicieli z pytaniem, czy nadszedł czas, aby uśpić swojego ukochanego psa. Niestety, nigdy nie byłem w stanie dać im prostej, czarno-białej odpowiedzi, jakiej chcieli. Jeśli badanie kału potwierdzi, że Twój problem to lamblia u psa, leczenie można zacząć pod okiem weterynarza. W procesie zwalczania pasożyta stosuje się najczęściej substancję czynną o nazwie fenbendazol. W gabinetach weterynaryjnych spotkać można też leki na giardiozę, które są mieszanką febantelu, pyrantelu i prazykwantelu. uśpić czyjąś czujność. uśredniać. uśredniony. uświadamiać. uświadomiać kogoś. uświadomienie. uświadomienie sobie. W słownik polski-angielsko znajdziesz Więcej tłumaczeń. Tłumaczenie słowa 'uśpić' i wiele innych tłumaczeń na angielski - darmowy słownik polsko-angielski. Dlatego przyniesiesz swojemu zwierzakowi tylko więcej udręki. Wiele recenzji tylko potwierdza, że jeśli zdecydujesz się położyć psa do snu w domu, lepiej zaprosić do tego specjalistę.. Wniosek. W życiu właściciela psa zdarzają się różne sytuacje, w których musi on uśpić swojego pupila. Domowa dieta, czyli samodzielne przygotowywanie posiłków dla psa jest jak najbardziej możliwe. Aby takie gotowanie dla psa było zdrowe, należy pilnować, aby domowa dieta dla psa była zrównoważona i dostarczała mu wszystkich niezbędnych składników. Oto kilka porad dotyczących żywienia psa, które warto zapamiętać. Moim zdaniem lepiej pojechać z psem do jakiejś kliniki i tam też pozostawić psa i pies zostanie u nich a oni go póżniej spalą. Oczywiście to są koszty dodatkowe. \Ludzie też wolą psa zakopać u siebie gdzieś w ogródku lub w sami wybrać miejsce, ale miejsce oddalone do domów wiąże się z tym,że dzikie zwierzaki mogą psa wykopać. Jak uśpić psa za (prawie) darmo Jeśli rozważasz uśpienie psa, prawdopodobieństwo, że twój pies był ciężko chory przez dłuższy okres czasu lub był niedawno w traumatycznym wypadku. Rachunki za leczenie zwierząt mogą się szybko piętrzyć w każdej z tych sytuacji, dodając znaczne obciążenie finansowe do tego, co już jest zaF8mO. Forum: Noworodek, niemowlę Moja kochana psinka, była z nami 11 lat…Rozchorowała sie jak byliśmy na wakacjach… Tydzień temu przeszła operację usunięcia macicy, wsyztko było dobrze, pies zaczął jeść, chodzić, pić i tak się cieszyłam w piątek, że wyjdzie z tego, tak bardzo dużo wysiłku włożyłam ja i weterynarz, żeby było dobrze…I jak już ucieszyłam się na dobre, że będzie żyła to w niedzielę przyszedł kryzys – już musiałam ją wynieść do samochodu, zawieźć do lekarza, porobił jej wszystkie badania – wychodzi, że pies jest zdrowy, tylko dlaczego nie ma siły, dlaczego coś ją boli, dlaczego się nie rusza i jest w jakimś dziwnym letargu… Dzisiaj wet rozłożył ręce i powedział, że nie może nic zrobić – pies cierpi i postanowiłam go uśpić… Strasznie mi przykro, płaczę w pracy jak bóbr, bo przyzwyczaiłam się do niej, spędziłyśmy kupę lat razem i przykro mi, że jej już nie będzie… Tak się wygadałam Gosia i Zuzia ur. Uśpienie psa, czyli eutanazja to najgorszy moment w życiu każdego psiarza. Temat na pewno nie jest przyjemny i długo zastanawiałem się czy w ogóle o tym pisać. Jednak myślę, że tego typu informacje okażą się przydatne i pomocne dla tych, którzy niestety będą musieli pożegnać się z kiedy tylko dowiedziałem się o możliwej konieczności uśpienia Sary zacząłem szukać różnych informacji w internecie. Przeglądałem serwisy, blogi o fora, ale ostatecznie nie znalazłem zbyt wielu przydatnych rzeczy. Było sporo o uczuciach, jak przygotować się psychicznie, o konieczności spędzenia miłych chwil w ostatnich momentach życia psa i tak dalej. Nie było jednak dużej ilości konkretów, czyli jak całość wygląda i czego się radzi sobie inaczej i wiadomo, że w 100% przygotować się do tego nie można. Natomiast pewne informacje pozwolą łatwiej przetrwać wizytę u weterynarza. Mam nadzieję, że ten wpis komuś a etykaNa sam początek przypomnę, że mieliśmy staruszkę Sarę. Nagle dowiedzieliśmy się, że ma zaawansowaną chorobę nowotworową z przerzutami. Stało się to w bardzo krótkim czasie i praktycznie z dnia na dzień czuła się coraz gorzej. Finalnie musieliśmy podjąć decyzję o uśpieniu, ponieważ nie było szans na leczenie, a pies uśpienia psa na pewno jest trochę kontrowersyjna – w końcu przewodnik psa musi zadecydować o najważniejszym aspekcie jego tego powodu każdy przypadek trzeba rozpatrywać bardzo indywidualnie. Pamiętam, że jak dowiedzieliśmy się o chorobie Sary i pierwszy raz usłyszeliśmy ”proszę przygotować się z możliwą koniecznością dokonania eutanazji” to byliśmy w dnia pies czuje się świetnie, biega, szczeka i chętnie je, a tu nagle taka informacja. Od razu pomyślałem, że to jakaś głupota. Byliśmy u różnych weterynarzy, robiliśmy kolejne badania i czytaliśmy sporo materiałów. Przez pewien czas utrzymywaliśmy ją w lepszym stanie przy pomocy leków sterydowych, ale niedługo i to przestało dobrze mogła jeść, wypróżniać się normalnie, ledwo wstawała i nie mogła już chodzić. Moim zdaniem decyzja o uśpieniu była słuszna w naszym wypadku, ponieważ w innym przypadku tylko byśmy dodawali jej oczywiście musi podjąć decyzję sam – nie znajdziecie tu informacji co powinniście zrobić w danym psa – co to znaczy?Czym w ogóle jest uśpienie psa? Fachowym określeniem tego ”zabiegu” jest eutanazja. Nie da się ukryć, że oba te słowa to ładniejsze zamienniki określenia uśmiercenia ma uprawnienia, które umożliwiają mu legalne zakończenie życia psa – teoretycznie muszą być ku temu konkretne powody, ale wiele informacji w internecie wskazuje, że nie zawsze tak jest. Sytuacją umożliwiającą wykonanie eutanazji najczęściej jest choroba i cierpienie zwierzęcia, ale ustawy przewidują również uśpienie psa czy inaczej poprzez uśpienie lub eutanazję rozumiemy przedwczesne, nienaturalne zakończenie procesów życiowych. Najczęściej ma to na celu skrócenie cierpienia zwierzęcia. Niestety nie zawsze mamy możliwość doczekać aż pies umrze w spokoju ze starości. Coraz częściej przyczyną są choroby nowotworowe, które wiążą się z dużym cierpieniem i dyskomfortem psa, a eutanazja w tym przypadku wydaje się najlepszym psa – pytaj o wszystkoW tym wpisie postaram się wytłumaczyć dokładnie jak wszystko wyglądało u nas, żeby ktoś mógł się lepiej przygotować do tej sytuacji. Natomiast na pewno będą różnice, ponieważ każdy weterynarz może trochę inaczej do wszystkiego wszystkim więc warto zadawać pytania lekarzowi, który prowadzi naszego psa. Czasami zdarza się, że uśpienie psa występuje w następstwie nagłego wypadku i wtedy decyzja musi być podjęta szybko (nie ma za bardzo czasu na pytania), ale jeżeli weterynarz wcześniej każe nam się przygotować na ewentualność eutanazji to warto powinniśmy zapytać jak wygląda procedura, jakie są możliwości i generalnie o wszystko inne, co tylko nam przyjdzie do głowy. Im więcej wypytamy tym mniej zaskoczenia będzie w dniu ostatniej wizyty – w końcu w stresie już często nie mamy siły protestować lub dociekać pewnych rzeczy. Jeśli nie będziemy wiedzieli jak uśpienie będzie przebiegało to możemy być nieprzyjemnie co warto zapytać przede wszystkim:Czy jest możliwość uśpienia psa we własnym domu? Wielu weterynarzy umożliwia taką opcję – wtedy lekarz przyjeżdża do nas, a pies usypiany jest w otoczeniu, które zna. To na pewno mniejszy stres dla psa, ale wszystko zależy od naszej weterynarz zajmuje się utylizacją ciała? Brzmi to naprawdę okropnie, ale warto o tym wiedzieć. To taka rzecz, która jak się pierwszy raz usłyszy to wzburza człowieka od środka. Niestety tak jest i weterynarz często może tak to nazywać. Prawo wymaga utylizację ciała psa – polega ona na kremacji, czyli spaleniu. Absolutnie nie można ciała zakopać w ogrodzie. Wiele klinik zajmuje się przechowaniem i przekazaniem do firmy do kremacji, ale trzeba koniecznie o to że powinno się wcześniej próbować dowiedzieć o ewentualnych alternatywach. Wcześniej, czyli zanim będziemy tego niestety potrzebować. Na spokojnie i bez stresu. Poza utylizacją może będziemy mieli dostęp do cmentarza dla zwierząt? Jest ich niewiele w Polsce i nie wszędzie są miejsca, ale warto o tym wiedzieć. W Rudzie Śląskiej działa również specjalistyczny ośrodek Esthima, który zajmuje się kremacją. Tutaj można otrzymać pełne zrozumienie i możliwość ostatecznego pożegnania się z psiakiem przy zachowaniu całkowitego szacunku do naszej więzi z wygląda cały proces uśpienia psa? Powinniśmy być gotowi na to, jak całość wygląda. Więcej o szczegółach napiszę można zapłacić wcześniej? Moim zdaniem bardzo ważna sprawa – naprawdę nie chcesz płacić ”po” uśpieniu. Ja o tym nie pomyślałem i bardzo żałuję. Najgorsze możliwe zakończenie…Uśpienie psa – jak wygląda?Od razu napiszę, że mam zamiar po kolei napisać jak wygląda cała procedura. Moim zdaniem wiedza o tym jest konieczna, jeśli ktoś chce chociaż w minimalnym stopniu przygotować się psychicznie. Jeśli ktoś jest bardziej delikatny to proszę nie zaznaczam, że każda sytuacja może wyglądać trochę inaczej. Sporo zależy od ustaleń z weterynarzem i podejścia samego wypytałem weterynarza chyba o wszystko, ale nie o jedno – kto będzie dokonywał eutanazji? Akurat w lecznicy weterynaryjnej, która nas prowadziła była większa ilość weterynarzy, a akurat tak się stało, że jak przyjechaliśmy to był ktoś inny niż jest to nic złego, ale jak człowiek jest zestresowany wszystkim to nawet taka delikatna zmiana nie jest niczym przyjemnym. Poproszono nas jednak do gabinetu i najpierw trzeba podpisać zgodę. To kolejna rzecz, którą wolałbym załatwić wcześniej i zachęcam, aby spróbować ustalić to z zdaniem nie ma nic gorszego – nic na świecie. Nic bardziej nie przybija niż własnoręczne podpisanie ”wyroku” na psa. Mi się udało finalnie podpisać dopiero po trzeciej próbie. Także naprawdę – postarajcie się załatwić takie rzeczy dzień przed, jeśli jest taka podpisaniu papierka weterynarz chciał umieścić Sarę na podniesionym stole, ale ja poprosiłem, żeby została na podłodze. I tak była obolała, więc takie podnoszenie jej nie byłoby niczym przyjemnym. Lekarz nie robił Sarze podano zastrzykiem zwykłą narkozę, która wprowadziła ją w stan snu. Musieliśmy poczekać ok. 10-15 minut na zadziałanie środka i w tym czasie weterynarz opuścił gabinet, żebym mógł być z psiakiem sam na sam. Potem wrócił i sprawdził czy wszystko jest na tym etapie są dwa różne rozwiązania – można wyjść lub można zostać. Nie wiem jak to jest w innych miejscach, ale weterynarz sugerował mi, żebym wyszedł. Najpierw powiedział ”może Pan już iść”, a jak chciałem zostać to jeszcze chwilę próbował mnie przekonać, że nie jestem już potrzebny. Nie wiem jak to rozwiązują inni zaznaczyć, że po podaniu środka nasennego pies nadal żyje – to nie jest docelowe uśpienie. Ma to tylko na celu rozluźnienie psa i ogólnie zaoszczędzenie mu stresu. Pies śpi, nie ma świadomości. Zapewne z tego powodu niektórzy weterynarze mogą mieć takie podejście, że dla przewodnika psa to już wystarczy, a resztę lekarz wykona będę tutaj oceniał nikogo naturalnie, ale osobiście uważam, że wypadałoby zostać. Człowiek spędza z psem wiele czasu i powstaje jednak specyficzna więź. Wiem, że obserwowanie jak pies umiera nie jest niczym przyjemnym, ale ja przynajmniej nie wyobrażam sobie, żeby psa zostawić samego przed końcem. Wiem, że pies nie jest tego świadomy, ale jednak takie jest moje zostałem do końca. Jak lekarz potwierdzi, że pies nie jest już świadomy to przystępuje do docelowego uśpienia. Pies otrzymuje dożylnie specjalny środek (duża dawka barbituranów – to ten sam lek, który używany jest do normalnej narkozy, ale w dużo większej dawce), który natychmiastowo powoduje wyłączeniu kory mózgowej. Następnie pojawia się bezdech oraz powoli zatrzymanie akcji jak własnemu psu serce zaczyna bić coraz wolniej, a finalnie się zatrzymuje jest chyba najgorszym doświadczeniem w życiu, ale nadal uważam, że powinno się przy tym tym kończy się uśpienie psa. Wyszedłem i musiałem zapłacić (zabrało mi to z 20 minut, bo musiałem najpierw się przejść ochłonąć).Po naszym wyjściu ciało powinno zostać przeniesione do chłodni i oczekiwać tam na odbiór z firmy specjalizacyjnej, która dokona koniec jeszcze podsumuję najważniejsze moim zdaniem elementy, o których powinniśmy się upewnić. Na pewno nie da się ładnie pisać o uśpieniu psa. To nie jest przyjemne doświadczenie, tego nie da się wytłumaczyć i na pewno nie da się na to przygotować. Każda sytuacja jest inna, tak samo jak inny jest każdy pies. Przede wszystkim polecam upewnić się jak to wygląda z że zabronione jest zakopanie psa lub cokolwiek w tym stylu. Jedyną możliwością jest kremacja przez odpowiednią firmę utylizacyjną. Są dwie metody – albo zajmuje się tym lecznica weterynaryjna albo samodzielnie zawozimy ciało do firmy. Wszystko zależy od możliwości lecznicy tak naprawdę. Jeżeli mamy taką możliwość to lepiej wybrać weterynarza, który to oferuje – takie moje raz przypominam, żeby spróbować pogadać z weterynarzem, aby wszelkie formalności załatwić wcześniej. Głównie jest to podpisanie zgody oraz zapłata za eutanazję. Ja tego nie zrobiłem i cała sytuacja była jeszcze cięższa niż zależy od lecznicy, ale powinniśmy też postarać się przyjechać w takim momencie, żeby weterynarz miał dla nas odpowiednio dużo czasu. Akurat u nas nie było problemu, bo lecznica duża, a gabinetów kilka, więc nikt nie pośpieszał. Jednak jestem w stanie sobie wyobrazić, że w niektórych miejscach mogą poganiać lub będziemy czekać w dużej sobie jak najbardziej ułatwić wszystko, bo każdy problem i każda niespodziewana zmiana to ogromny stres dla nas i dla psa. Powiedziałbym jeszcze, żeby postarać się nie stresować, żeby nie stresować psa, ale wiem, że nie jest to ważne moim zdaniem – i będę to powtarzał – jest, żeby zostać z psem do absolutnego końca. Widziałem sporo postów osób, które żałują, że wyszły wcześniej zgodnie z prośbą weterynarza. Nie jest to ładne, czasami pies może mieć nieprzyjemne odruchy (u nas Sara odeszła bardzo spokojnie), nie jest to miłe ani komfortowe. Niemniej moim zdaniem wypada to zrobić, chociażby z szacunku do swojego chodzi o moje przemyślenia po samej eutanazji to nie żałuję tej decyzji. Myślę, że nawet podjęliśmy ją trochę za późno. Sara była z nami bardzo krótko i w pewnym sensie przekładaliśmy tę decyzję, żeby była jeszcze trochę z zdaniem idealnie jest podjąć decyzję o uśpieniu psa zanim jeszcze zacznie cierpieć, bo cierpienie to nic przyjemnego. Jednak trudno ten moment określić, więc nie da się pomóc. Ja rozmawiałem z weterynarzem i praktycznie doradzali podjąć decyzję ”już teraz”.My jeszcze próbowaliśmy z antybiotykami i sterydami. Szukaliśmy rozwiązań, byliśmy na konsultacji z innym specjalistą. Z drugiej strony jeszcze trochę spędziliśmy z Sarą czasu. Poszliśmy na spacer po okolicy, pokarmiliśmy ją kabanosami i tego typu sprawy. Także tak jak napisałem – każdy musi podjąć decyzję sam i potem z nią nadzieję, że ten wpis komuś pomoże – komuś kto jest w podobnej sytuacji i chce chociaż trochę się przygotować. W życiu jest wiele sytuacji, w których możemy chcieć trochę odpocząć lub przespać się, czy to z powodu wyjazdu, czy też dlatego, że po prostu tego potrzebujemy. Ważne jest, aby wiedzieć, jak prawidłowo spać psa, aby nie odczuwał żadnego stresu, a także jak postępować zgodnie z kilkoma prostymi wskazówkami, gdy się zależności od powodu, dla którego chcemy, aby nasz pies lub szczeniak spał, musimy przestrzegać różnych wskazań. Więc skoro jestem omówimy najczęstsze przyczyny i sposób Jak uśpić psa na długą podróż samochodem lub w inny sposób? 2 Jak uśpić psa w domu? 3 Jak uśpić szczeniaka4 Jak prawidłowo obudzić psa? Jak uśpić psa na długą podróż samochodem lub w inny sposób? ten wycieczki samochodowe z psem nie zawsze działają dobrze, niektóre psy dostają zawrotów głowy, nudzą się lub są po prostu przytłoczone sytuacją. Jeśli chodzi o krótką wycieczkę, nie trzeba ich usypiać w każdym przypadku, ale jeśli jest to długa podróż... ich spanie to doskonała jest, aby przestrzegać kilku prostych wskazówek, które pozwolą Twojemu psu spać spokojnie, co szczegółowo opiszemy poniżej. Chociaż najpierw musimy wiedzieć, że najlepszym sposobem na uśpienie psa na wycieczkę jest uspokojenie go tabletkami, które dostarczył nam nie powinniśmy podawać psu tabletek na relaks lub sen człowieka, ponieważ moglibyśmy go zabić. Weterynarze mają specjalne tabletki na relaks i usypianie psów, wskażą też z góry dokładną ilość, którą powinniśmy podać i przed wyjazdem polega na wyprowadzeniu naszego psa na spacer, aby mógł sobie ulżyć i poświęcić trochę energii. Nie wolno nam dawać mu jedzenia, chociaż zawsze musimy zostawiać mu do dyspozycji wodę. Tabletki nasenne przekażemy po powrocie ze spaceru i po wcześniejszym powiadomieniu wskazanym przez weterynarza. Zwykle około 30 do 60 minut przed naszemu psu być zrelaksowanym (wyczuwa naszą nerwowość na wycieczkach, więc musimy go trochę rozluźnić), aby tabletki zaczęły działać. Wyjeżdżając, umieścimy naszego psa w wygodnym i przestronnym miejscu, aby mógł spokojnie spać przez całą te zwykle działają około sześciu lub ośmiu godzin, więc jeśli po dotarciu na miejsce nasz pies jest jeszcze trochę „oszołomiony”, umieścimy go w wygodnym i cichym miejscu, aby mógł tak długo odpoczywać jak chce. Nie zmuszaj go do przebudzenia, ale pozwól mu robić to podróżujemy samochodem, musimy szczególnie uważać na temperaturę i unikać bezpośredniego światła słonecznego, ponieważ może dojść do udaru cieplnego o strasznych konsekwencjach. Gdy po drodze się zatrzymamy, postawimy wodę, abyś mógł pić, jeśli uśpić psa w domu? Czasem zdarza się, że nasz piesek lub szczeniak bardzo chce się bawić lub tyle energii, że nawet nie przestaje spać .. Albo po prostu, że z różnych powodów potrzebujemy, aby nasz pies był spokojny w swoim pies przyzwyczaił się do odpoczynku, jeśli robi to naturalnie, musimy przestrzegać pewnych procedur. Stosując się do poniższych wskazówek sprawimy, że nasz pies będzie spał lub będzie spokojny w swoim jest, aby nasz pies zużył energię i był spokojny, do tego musimy dać mu wspaniały spacer na kilka godzin przed snem. Podobnie, gdy nadejdzie czas, aby iść spać, musimy go wyjąć, aby znów się z chęcią oddania moczu lub kupy, denerwuje się i nie może dobrze spać. Dlatego ważne jest, aby wcześniej zaspokoiły ich potrzeby. Po wykonaniu tych kroków umieścimy psa w jego posłaniu w cichym miejscu, gdzie nie będzie nadmiernych hałasów ani rozproszeń i będziemy go pieścić tak, aby odpoczywał aż do nasz pies nie śpi, możemy dać mu trochę jedzenia do gryzienia, np. kawałek chleba (o ile dobrze mu smakuje) lub trochę jedzenia schowanego w zabawce (kong), aby mógł spokojnie pobawić się chwilę, aż zaśnie ze zmęczenia lub ma żadnych magicznych sztuczek ani domowych sposobów na usypianie psa, prawidłowym sposobem na to jest poświęcenie jego energii i umieszczenie go w cichym i wygodnym miejscu. Możemy go nakarmić przed snem, jeśli zbiega się z porą drzemki, co więcej, zaleca się nawet, aby po każdym posiłku uciąć sobie uśpić szczeniaka Szczenięta charakteryzują się tym, że śpią krótko, ale wiele razy w ciągu dnia, można więc powiedzieć, że spędzają dzień śpiąc i budząc się do jedzenia i zabawy. Nie powinniśmy zmuszać szczeniaka do spania, bo zrobi to naturalnie, kiedy będzie tego możemy zastosować kilka sztuczek, aby go zmęczyć i sprawić, by spał spokojnie. Polega na zabawie z nim, aby wydać mu energię, możemy trochę rzucić piłką, wyjść na spacer lub pobawić się w gryzaki dla ma małą pojemność energetyczną, więc chociaż są bardzo energiczne, prawda jest taka, że ​​ledwo mają wytrzymałość. Po chwili zabaw lub spaceru możemy dać mu porcję jedzenia i odprowadzić go do łóżka, gdzie będziemy go pieścić, aby się pamiętać, że szczenięta często budzą się w środku nocy i zaczynają płakać, aby zwrócić naszą uwagę. Nie powinniśmy do nich chodzić, bo wtedy robiliby to co noc, musimy pozwolić im się do tego przyzwyczaić i za kilka dni nie będą płakać nawet jak się prawidłowo obudzić psa? Kiedy pies zasnął naturalnie, musimy pozwolić mu też naturalnie się obudzić... czyli we własnym tempie. Ale jeśli z różnych powodów musimy go obudzić, pamiętaj, żeby robić to bardzo nazywać go po imieniu miękkim i spokojnym głosem, aż się obudzi, kiedy nas spotka, możemy zacząć go pieścić, jeśli chcemy (zalecane). Nigdy nie budź psa z przestrachem, strachem lub chwytając go .. bo może się przestraszyć i nieumyślnie nas ugryźć psy dużo marzą i może to zbiegać się z jakimś drugiej strony, jeśli nasz pies zasnął z tabletkami nasennymi, musimy pozwolić mu obudzić się we własnym tempie. Jeśli musisz go obudzić, aby na przykład wysiąść z samochodu, jest delikatnie wybudzony, jak wyjaśniliśmy powyżej, ale musimy pozwolić mu dokończyć drzemkę później w innym miejscu, takim jak cichy i tabletek trwa około ośmiu godzin, chociaż zobaczysz, że w rzeczywistości Twój pies będzie · oszołomiony ”do następnego dnia, czyli wtedy, gdy efekty całkowicie znikną. --> Archiwum Forum majuszka [ Junior ] Czy uśpić starego psa?? Mój pies ma 17 lat . Jest zdrowy i troche mobilny, czasami trzeba go nosić. Jest stetryczały, nie słyszy, nie widzi już tez za wiele, czasami leje w domu- nie zawsze chce bo piszczy dostaje przeciwbóle, ale je i czsami zamerda ogonem i co powinnam zrobić?? ...NathaN... [ The Godfather ] Hmm Jest zdrowy - nie słyszy, nie widzi . Nie mam pojęcia. Sama zdecyduj tak jak czujesz. leszo [ Mała Wojna ] łopatą w łeb i do piachu... nie no, ja bym uśpił. choć niedawno pies ciotki podobnie zaczął cierpiec na starość, ale od momentu jak zaczął sikać w domu pożył miesiąc i zdechł. [4] majuszka [ Junior ] nie jest chory, tylko stary, nic mu nie gnije, nie ma raka, tylko sie trzesie i przewraca ale to starość to tylko starość- i nie wiem czy mam prawo decydować o jego końcu jest to troszke uciążliwe sale eutanazja?? no nie wiem biję sie z myślami co innego mówią weterynarze, co innego sąsiedzi itp. Vader [ Senator ] Ja - gdybym byz juz niedołężnym starcem, chciałbym odejśc godnie, zanim nie stane się do reszty warzywem. Myslę ze w ten sposób powinnas postąpić. Nie pozwolić mu męczyć sie. Ja bym uśpił staruszka. peanut [ kriegsmaschine ] jezeli cierpi, a ty nie chcesz skrocic jego meczarni bo go bardzo kochasz, to znaczy ze jestes hipokrytka. poniekad zabralas go z lona natury, zmuszajac do zycia w czterech scianach, ktorego monotonie przerywaly spacery czy bieganie po podworku. po prostu zyj i pozwol umrzec... [7] ronn [ moralizator ] Eutanazja zwierzeca. Nie mam pojecia, trudny wybor, ale ja bym nie usypial, choc widze to tylko z pozycji monitora, dlatego tez oczywoscie nie mam pewnosci, co do mojej hipotetycznej decyzji. majuszka [ Junior ] mam go 17 lat i jak był młody to woziłam go w wózku dla lalek i przebierałam w sukienki siostry, powoli tracił młodzieńcze siły i jest jak jest. teraz jest mi smutno. Mama twierdzi ,że powinien sam nie powinnam o tym decydować ma prawo starzeć się. [9] ^Loonatyk^ [ Konsul ] Twoja pierwsza wypowiedź jest pełna niejasności. Postąp tak, jak postabilaby z nim natura. Ewentualnie wrzuć go pod samochod :> Vader [ Senator ] Majuszka: o życiu i smierci moze decydowac tylko swiadoma jednostka. Zwierzeta raczej nie sa samoswiadome. jesli do kogos nalezy decyzja, to do kogos - kto jest za tego pieska odpowiedzialny. Czyli do Ciebie. lilka [ Legionista ] NIe usypiaj. POzwól mu umrzeć. Jest to może uciążliwe. Z nami ludźmi też tak jest mamy nawet pampersy dla dorosłych i odleżyny. Ale mamy prawo patrzec do końca na słońce i gwiazdy. Vader [ Senator ] Lillka: Gdyby dano tym ludziom prawo do eutanazji, ciekawe ilu z nich chcialoby z niej skorzystac ? Godna smierc, czy pare lat pustego zycia z robieniem pod siebie w pelnej niedolężności ? X-Cody [ Zabójca z Liberty City ] Zabierz go do weterynarza, zapytaj czy sie meczy. Ale jesli merda ogonem, kiedy Cie widzie to na pewnie nie chce umierac. Jest szczesliwy, poki ma pana. Nie usypiaj go, jesli nie musisz, znaczy jesli zycie go nie meczy(bol, rak, inna choroba) lilka [ Legionista ] Pewnie mało,ludzie jednak bardzo trzymają się życia , nie tylko ludzie całe stworzenie. Sami o sobie myślisz zadecyduja- nie chce żyć nie wierze. Black_Pearl [ Centurion ] jezeli nie jest uciazliwy dla was, sam nie meczy sie, to chyba nie ma potrzeby aby go usypiac... poza tym jak go uspicie oj bedzie ci ciezko (wydaje mi sie, ze jak sam odejdzie to bedize takie oczywiste, latwiej bedzie sie z tym faktem pogodzic, naturalna kolej rzeczy) a uspienie zwierzaka nic przyjemnego - sama przez to przeszlam, tylko moj psiak byl chory a mialam go 10 lat :/ X-Cody [ Zabójca z Liberty City ] Vader --> A mzoe Ci ludzie chca zyc? Osobicie ejstem za eutanazja, ale wierze, ze nie wszyscy starzy i niedolezni ludzie chcieliby z niej skorzytac. To bardzo intymna i indywidualna sprawa wiazaca sie ze wszytkim, w co wierzysz, jak zostales wychowany i co Ci dolega. takich decyzji nie podejmuje sie ot tak. A w przyadku psa ktos musi zdecydowac za niego - imho powinien byc to weterynarz, ktory wie, czy pies nie cierpi. Jesli nie, to moze chce zyc? Nie mozesz wiedziec, czy tak nie jest. [17] [ Chor��y ] Sluchaj, jezeli psina sie meczy to chyba jest najlepsze wyjscie. Choc z pewnoscia dobre nie jest. Wyobraz siebie w jego sytuacji. Jestes stara, w szpitalu, podpieta do respiratora a twoje zycie sprowadza sie do jedzenia i zalatwiania potrzeb fizjologicznych. Zywe warzywo. Czy chcialabys tak zyc? Bo ja napewno nie. Ostateczna decyzja nalezy do ciebie, i tylko ciebie wiec postaraj mu sie okazac jak najwiecej czulosci. Takie moje zdanie. Sprawa ciezka :/ wspolczuje lilka [ Legionista ] ci którzy decydują o tak zwanej eutanazji własne to poprostu samobójcy. czasami jest to decyzja chwili, której coną już nie można. Ilu na ulicach jest pokrzywdzony , chorych i kalek ale oni chcą żyć. walcza z rakiem my raczej chcemy decydować o ich życiu z własnego może poprostu wygodnictwa. [ Chor��y ] Lilka, moze w twoim poscie jest troche racji. Tyle ze watpie aby ten pies mial jakiekolwiek pretensje ze zabrano go z lona natury (odnosnie posta wyzej). Mysle ze jezeli byl kochany to byl tez szczesliwy. Sam przeciez nie powie co o tym mysli ale jesli sie meczy to moze to byc jedyne rozsadne wyjscie. Sam (a wlasciwie moi bliscy) byli w takiej sytuacji. Pozostaje chyba scierpiec jego utrate (w koncu bralo sie za to odpowiedzialnosc opiekujac sie nim). Solesar [ Konsul ] Ehh .. Ciezka sprawa ale opowiedzialbym sie chyba za uspieniem .. Ale przedtem zabrac psa gdzies gdzie jeszcze nigdy nie byl .. Czego nie widzial .. Zrobic cos co bedzie sie jeszcze dlugo pamietac.. [21] Szaluś [ Konsul ] NIE!!! [22] M0rte [ Pretorianin ] Jak chcesz go uspic to lepiej oddaj go do schroniska, do ludzi dla ktorych zwierze jest traktowane niczym człowiek, i dla których nie ma znaczenia czy jest głuchy ślepy i kulawy. Hitmanio [ KG 21 ] Mój pies ma dokładnie to samo, tyle, że ma 15 lat... I ja nie wiem co z nim zrobić, ja mu pozwolę żyć, cieszy się jak mnie widzi... NIE!, Nie uśpię psa ! majuszka [ Junior ] myślę, że zajmowanie się starym psem w polskich warunkach jest też bardzo kosztowne i przekracz też moje możliwości, jeżeli chcę robić to tak jakby postepowało się może z człowiekiem. On nie jest zaniedbany i dostaje to co powinien na miare normy- polskiej normy. bo bardzo dobra opieka nad starym psem u nas to olbrzymi wydatek. niemniej jednak będzie umierał w swoim tempie to już postanowione. [25] fluttergirl [ Junior ] a ja nie wiem...jestem przeciw ale to i tak ja decyduję i nie pytam go go zdanie - a może on by wolał?!...skąd wiadomo czy zostawiając go przy życiu nie robie tego po to by oszczedzic swe sumienie...a psiak cierpi...weterynarz też na 100% nie wie, bo niby skąd?? [26] koqu [ forget-me-not ] Majuszka, błagamCię, nie rób tego :(. Będzie mi bardzo przykro :(.Daj mu pożyć, w końcu przyjdzie taki moment, że sam umrze. A po co skracać jego żywot jakimiś drastycznymi(:) metodami ?Sądzę, że to naprawdę zły pomysł. Przemyśl to. Nie wiem jak Ty, ale ja miałabym go całe życie na sumieniu. [27] koqu [ forget-me-not ] fluttergirl -- ee, wiesz, nie bardzo Cię zrozumiałam... Może wyraziłabyś się odrobinę raźniej ? koqu [ forget-me-not ] o Dżizys, sorry, że to mój 3 post w tym wątku(żeby się nikt nie przyczepił, że jam statsiarka:), ale muszę powiedzieć, że całkowicie zgadzam się z M0rte. Mrozo4100 [ Chor��y ] kategorycznie mówie nie !! :P hohner111 [ DragonHeart ] Powaleni ludzie widze tu są...oddaj do schroniska? na glowe zescie upadli? JASNE ZE USPIĆ !! ma 17 lat, dlugo nie pozyje, daje mu miesiac-dwa-trzy...nie dluzej...skoro nie widzi, nie slyszy, szcza pod siebie itd. to wiadc ze sie meczy...a Wy egoisci nie chcecie uspic bo ojej moj pies ja go kocham nie dam go uspic.....tyle ze jakbyscie go kochali to byscie uspili by było mu lkepiej....uśnie i tyle, nie poczuje nic oprocz uklucia....ja musiałem juz 2 psy uspic i dobrze mi z tym, wiem ze jeden juz nie meczy sie przez kamienie w pecherzu (wysikac sie nie mogl i operacji nie mozna bylo zrobic) a drugi miał guza na miesniu i nie mogl chodzic i operacja tez nie wchodizla w gre...:| Pies sie meczy wiec mu pomoz a nie patrz jaki to biedny... squallu [ saikano ] ja bym nie mial serca uspic moj pies ma 10 lat ale nawet jesli bedzie mial tyle ile twoj i nie bedzie chory na cos to nie uspie nigdy hohner111 [ DragonHeart ] a zbanujcie mnie cyz cos ale jestescie POPIEPRZENI! Jak mozna narazac zwierze na dalsze męki i myslec o tym ze sie go kocha i sie nie uspi bo nie bedzie zył.........a weźcie sami oslepnijcie, ogłuchnijcie, miejscie w przeliczneiu z 90 lat jak nie 100 i lejcie w gacie i przemieszczajcie sie na wozku jesli bedziecie mieli sile nacisnac guzik (jesli to elektryczny) i ciekawe czy bedziecie chcieli zyc tak sie cuzjac...:| boze widzisz a nie grzmisz :[ Sorry ale zwierzeta to moj slaby punkt :[ Orlando [ Reservoir Dog ] Weterynarz zadecyduje... Michlos [ ! - C - O - O - L - ! ] tez mialem takiego psa. dobrze widzial i slyszal ale czasami to nawet nie potrafil stac na naogach i sei przepwracal. czasem bylo calkiem normalnie ale czasam upadal i task lezal bez ruchu, czasam niesamowicie przy tym bezruchu skomlal. i go Uspilem i sadze ze dobrze zrobilem bo po co mial tak cierpiec. nie mowie ci co masz robic tylko daje przyklad. sama musiasz zdecydowac [35] WolverineX [ Senator ] N I E jak kochasz zwierzeta, jak kochasz go to N I E to tak jak czlowiek. jesli go zabijesz to bedzie cie przesladowac ta mysl az do wlasnej smierci WolverineX [ Senator ] hohner111 [ Konsul ] a zbanujcie mnie cyz cos ale jestescie POPIEPRZENI! Jak mozna narazac zwierze na dalsze męki i myslec o tym ze sie go kocha i sie nie uspi bo nie bedzie zył.........a weźcie sami oslepnijcie, ogłuchnijcie, miejscie w przeliczneiu z 90 lat jak nie 100 >>A wiesz ze ludzie zyja nawet po 120 pare lat i ich sie nie zabija ?!!! Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ] Moim zdaniem, psa należy uśpić. Jak sama napisałaś, cierpi i pasiesz go środkami przeciwbólowymi. Twoje wahania wynikają tylko i wyłącznie z Twojego punktu widzenia - mój kochany piesek i nie chcę się z nim rozstać - a nie bierzesz pod uwagę jego potrzeb. Każde żywe stworzenie chwyta się wszystkiego, byleby przeżyć, ale czy musisz go skazywać na takie powolne dogorywanie? To jak tortury bez zabijania, inkwizycja była w tym perfekcyjna... Miałam psa przez 15 lat, ale przyszedł moment, kiedy się zestarzała, zaczęła niedomagać, tracić władzę w łapach, straciła prawie słuch i wzrok. Wtedy też się zastanawialiśmy, czy karmiąc ją, znosząc po schodach na dwór pomagamy jej, czy tylko przedłużamy nieuchronne. Decyzję podjęliśmy właśnie wtedy, gdy zaczęła płakać po nocach z bólu. Była prosta: uśpić. Psów się nie rozstrzeliwuje, nie wiesza, nie bije na śmierć. Dostają zastrzyk i po kilkunastu minutach tracą przytomność - na zawsze. [38] fluttergirl [ Junior ] kogu, postaram się jaśniej ---> chodzi o to, że może on cierpi fizycznie - ale cieszy się, że ma rodzinę więc merda ogonem...może wolałby iść w ciemny las , oprzeć się o drzewo i zasnąć, a człowiek go przytrzymuje przy życiu bo samemu mu żal...i zastanawiam się czy to jest w porządku - to, że nie podejmujesz decyzji bo CIEBIE/MNIE będzie bolało serce...prawda jest taka, że nie wiemy ani my ani lekarze czego on by chciał - bo nie potrafi powiedzieć...chyba żadna decyzja nie jest dobra bo nie jest JEGO... peanut [ kriegsmaschine ] hohner ma racje. usilne przedluzanie czyjegos zycia, czesto wbrew naturze (gdyby nie byl udomowiony, odszedlby do krainy wiecznych lowow o wiele wczesniej - ekosystem sam zadbalby o to), jest przejawem egoizmu. zaspokajamy w ten sposob swoj wlasny kaprys, przyjmujac za prawidlowe, dzialanie majace na celu odsuwanie nieuchronnego. faszerujesz go prochami tylko po to, zeby uzalac sie nad wlasna tragedia, na drugi plan odsuwjac faktyczne cierpienia zwierzecia. tymczasem on oczekuje od ciebie pomocy i ukojenia, ktora w tym wypadku jest rownoznaczna ze smiercia... Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ] Ja bym nie miał serca go uśpić. BO nie wiem a może cieszy się z tego żcyia jakie ma i z teog ze pożyje jeszcze te ileś tam miesięcy:/ Adamss [ -betting addiction- ] Ja bym nie umiał.. ale jeżeli tak strasznie cierpi to chyba nie widzę innego wyjścia. [42] Kicab [ ] Jesli pies cierpi to nalezy go uspic. Dostanie zastrzyk i usnie na zawsze. Ja miałem psa 14 lat ledwo juz widział i głuchy był tylnie nogi odmawiały mu juz posłuszenstwa i jak szedł to ciagnol za soba tył. Pistrzał widac było ze go wszystko boli. Przykro mi bylo jak go uspilismy ale juz nie mogłe patrzec jak zwierze cierpi. [43] Mazio [ ] jeśli chcesz uśpić zdrowego psa to równie dobrze możesz uśpić dziadka lub babcię wrrr może chcesz zmienić na nowszy model? Meghan (mph) [ Tarzana przez Tarzana ] Maziu ---> Gdyby chciała zmienić na nowszy model, to nie miałaby takich skrupułów. Natomiast mam wątpliwości co do tego zdrowia na środkach przeciwbólowych... I bez przesady - cała nasza miłość nie zmieni żadnego zwierzęcia domowego w człowieka. Traktujmy go jak członka rodziny - ale w granicach określonych jego konstrukcją psychiczną... [45] Mazio [ ] pomyliłem zdjęcia - starość nie radość co prawda zawsze uważałem, że najlepsza na egzaltację jest eutanazja ale to dotyczy tylko egzaltowanych panienek :P oto właściwa fotka ---> [ Konsul ] hm... ja uspilem swoja psine -- rak myslalem ze to bedzie szybko a trwalo cos okolo 15 minut nic przyjemnego...........psina chyba czula ze to koniec Valturman [ Konsul ] Uśpić by nie cierpiał. wielebny_666 [ Pretorianin ] No cóż, ja swojego 14 latka niestety musiałem uśpić (całkowity niedowład tylnych łap), poszło to dosyć szybko, psiak chyba czuł,a pod koniec bo był spokojniutki i takim dziękującym wzrokiem na mnie patrzył że po tym wszystkim popłakałem się jak bóbr (a myslałem że twardy będę) a potem wdoiłem w siebie 3/4 wódy (myślałem, że z racji tego że miałem 14 lat starzy zdrowo mnie opier***. myliłem się nic nie powiedzieli). Co prawda było to 12 lat temu ale do dziś jak o tym pomyślę łezka się zakręci w oku, także jeżeli pies jest już tak stary uważam, że powinien być uśpiony, szkoda psa męczyć. [49] Renegat_ [ Centurion ] Jeśli jest z nim tak źle jak mówisz to chyba trzeba oszczędzić mu cierpień. Ja kiedyś tak nie zrobiłem i musiałem patrzeć jak mój ulubiony czworonóg się męczy. Chupacabra [ Senator ] ja tez mam starego jamnika, ma 15 lat. JEst juz prawie gluchy, nie widzi za dobrze, jest strasznie gruby i leniwy. Ale ja sie nie zgodzilbym zeby go uspic, to moj piec i przezyl ze mna wiekszosc mojego zycia. U mnie w domu traktowany jest niemalze jak czlonek rodziny, wiec nie wiem, czy chcialby go ktos uspic. Nie wykluczam, jesli bylby baardzo chory i cierpial i nie bylo by innego sposobu ,zeby mu pomoc. Ale to byla by naprawde ostatecznosc © 2000-2022 GRY-OnLine